19
May , 2012
Saturday

NaszeWyspy.co.uk

Polacy w UK, Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii

Grzechy główne polskich firm w UK

Marzysz o brytyjskich klientach, jednak obawiasz się, czy Twoja firma prezentuje się profesjonalnie?

Przeczytaj nasze wskazówki, by uniknąć błędów popełnianych często przez polskich przedsiębiorców w Wielkiej Brytanii.

Grzech pierwszy: Brak dbałości o jakość materiałów promocyjnych

Nie zlecaj zredagowania tekstów do serwisu internetowego, broszur czy ulotek krewnym lub znajomym, ale fachowcom! Szczególnie, jeśli chodzi o teksty w języku angielskim. Jeśli koniecznie chcesz przygotować je sam, znajdź kogoś, kto wykona przynajmniej fachową korektę. Zatroszcz się także o identyfikację wizualną firmy, czyli logo, wizytówki, papier firmowy, koperty, a także serwis internetowy oraz broszury i ulotki. Bez naprawdę dobrego grafika się nie obejdzie. Twoja identyfikacja wizualna ‘sprzedaje’ Twój biznes bardziej niż myślisz. W biznesie, jak w miłości, najbardziej przecież liczy się pierwsze wrażenie…

Grzech drugi: Brak firmowych kont pocztowych

Koniecznie załóż sobie i swoim pracownikom konta pocztowe w domenie składającej się z nazwy firmy. Darmowe konta na yahoo lub googlemail zdecydowanie nie są dobrą rekomendacją. Również sygnaturka, czyli podpis w emailach, powinien być starannie zredagowany oraz zawierać przynajmniej imię i nazwisko nadawcy, nazwę firmy oraz dane kontaktowe. Podpis składający się tylko z imienia nadawcy e – maila to zdecydowanie za mało, szczególnie na początku relacji biznesowej.

Grzech trzeci: Brak serwisu internetowego, niefunkcjonalny serwis, z kiepskim designem lub od wieków „under construction”

Jeśli nie ma Twojego biznesu w sieci, nie istniejesz. Jeśli masz serwis, ale jego design utrzymany jest w konwencji z wczesnych lat 90., masz naprawdę problem, choć nikt Ci tego nie powie w twarz. Jeśli twój serwis ciągle jest w przebudowie, niektóre sekcje lub linki nie działają, chwyć za słuchawkę i znajdź studio graficzne. Fachowe czyli takie, które samo ma profesjonalny serwis i jeszcze bardziej profesjonalne portfolio. Znów, znajomy, który zna trochę HTML-a, to za mało.

Grzech czwarty: Niepunktualność

To oczywiste, że trzeba być punktualnym, ale jak często spóźniamy się na spotkania z aktualnymi, lub co gorsza (!), potencjalnymi klientami? To proste, upewnij się, jak dotrzeć na miejsce spotkania (korzystając na przykład z www.multimap.com lub www.tfl.gov.uk) oraz wyrusz w drogę przynajmniej dwa kwadranse wcześniej – tak na wszelki wypadek. Spóźnienie się na spotkanie z miejsca osłabi Twoją pozycję negocjacyjną i spowoduje, że będziesz postrzegany jako osoba niezorganizowana, czyli taka, na której nie można polegać. A zaufanie w biznesie to podstawa, prawda?

Grzech piąty: Koszmarne upominki firmowe

Trudno w to uwierzyć, ale inni ludzie wychodzą z dokładnie takiego samego założenia jak ty – lepiej nie dostać darmowego długopisu lub kalkulatora wcale, niż taki, który przestanie działać już następnego dnia. Zdecyduj się więc na naprawdę fachowego dostawcę. Chyba że chcesz, by ludzie kojarzyli twoją firmę z… kiepską jakością. Wybór należy do Ciebie!

Grzech szósty: Nieprzemyślane nazwy firmy

Jeśli jeszcze nie zarejestrowałeś nazwy swojej firmy, dobrze ją przemyśl. Powinna być prosta, krótka, łatwa do zapamiętania i zapisania zarówno przez Polaków, jak i Brytyjczyków, najlepiej by wskazywała na branżę, w której działasz i pozwalała na zarejestrowanie domeny internetowej. Powiedzmy to głośno i wyraźnie: nazwy z przedrostkiem ”pol” nie są sexy!

Grzech siódmy: Nieprzygotowywanie się do spotkań i ważniejszych rozmów telefonicznych

Udając się na spotkanie biznesowe pamiętaj, by zaprezentować siebie i swoją firmę jak najlepiej. Przygotuj się do niego jak najlepiej umiesz!

Jeśli zostałeś zaproszony na spotkanie biznesowe oznacza to, że jest szansa na nowy kontrakt lub jakąś formę współpracy – nie zmarnuj jej! Przygotuj się do spotkania, ubierz się w stylu biznesowym, weź ze sobą wizytówki, broszury w teczce firmowej, jeśli ją posiadasz oraz przygotuj na papierze firmowym dla siebie i swojego rozmówcy agendę (plan) spotkania, w której znajdą się tematy, które zostaną poruszone podczas rozmowy.

Grzech ósmy: Niesłowność

Dałeś słowo klientowi, że prześlesz wycenę do końca miesiąca albo rozwiążesz jego problem w ciągu tygodnia? Jeśli tak, lepiej zrób to w terminie, inaczej ucierpi wizerunek twojej firmy. Jeśli zorientujesz się, że nie zdążysz wykonać zadania na czas, asertywnie poinformuj o tym, przeproś i wskaż nowy, realistyczny termin. Wystarczy kilka słów, a zrobi to kolosalną różnicę!

Grzech dziewiąty: Nieodpisywanie na e-maile lub nieodbieranie telefonów

Ignorowanie e-maili lub późne odpisywanie na maile oraz notoryczne nieodbieranie lub niefachowe odbieranie telefonów zostawia naprawdę złe wrażenie. Jeśli ktoś wysłał ci maila i wyraźnie oczekuje na odpowiedź, odpisz krótko, nawet jeśli Twoja odpowiedź jest odmowna. Tam, po drugiej stronie łącza internetowego lub telefonicznego ktoś czeka na twoją decyzję lub udzielenie informacji, ignorowanie innych osób to w dłuższej perspektywie gol do własnej bramki! Nadmiar obowiązków nie jest tutaj wytłumaczeniem. Jeśli posługujesz się firmową komórką, staraj się mieć ją zawsze przy sobie i odbierając ją podawaj nie tylko swoje imię i nazwisko ale i nazwę firmy. Bądź profesjonalny.

Grzech dziesiąty – Pracownicy działu obsługi klienta z kiepskim angielskim

Do obsługi klientów lub sprzedaży nie zatrudniaj kogoś, kto mówi ze zbyt silnym akcentem albo kogo rażące błędy językowe pod znakiem zapytania stawiać będą profesjonalizm Twojej firmy, co może oznaczać utratę potencjalnych klientów.

Zwłaszcza teraz, w czasie ekonomicznej zawieruchy, na takie błędy, nie można sobie po prostu pozwolić.

PODZIEL SIĘ ZE ŚWIATEM LINKIEM DO ARTYKUŁU
facebook twitter delicious blip sfora Śledzik
 

Zostaw komentarz




Anglia Szkocja Walia i Irlandia

Wielka Brytania (United Kingdom), Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej (United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland) unitarne państwo wyspiarskie położone w Europie Zachodniej. W skład Wielkiej Brytanii wchodzą: Anglia, Walia i Szkocja położone na wyspie Wielka Brytania, Irlandia Północna leżąca w północnej części wyspy Irlandia. Guernsey, Jersey i Wyspa Man, posiadają odrębny status dependencji Korony brytyjskiej i nie wchodzą w skład Zjednoczonego Królestwa. Terytoriami zależnymi Wielkiej Brytanii są: Akrotiri, Anguilla, Bermudy, Brytyjskie Terytorium Antarktyczne, Brytyjskie Terytorium Oceanu Indyjskiego, Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Dhekelia, Kajmany, Falklandy, Georgia Południowa i Sandwich Południowy, Gibraltar, Montserrat, Pitcairn, Św. Helena, Turks i Caicos. Wielka Brytania jest członkiem-założycielem Wspólnoty Narodów zrzeszającej byłe kolonie, dominia i inne posiadłości brytyjskie, wchodzi także w skład G8. Należy do Rady Bezpieczeństwa ONZ, w której posiada prawo veta.

Bodleian Library

Założona w 1602 roku jedna z najstarszych bibliotek europejskich; główna biblioteka Uniwersytetu Oksfordzkiego, której księgozbiór, wraz z wchodzącymi w jej skład bibliotekami, liczy ponad siedem milionów książek, zajmujących biblioteczne półki o łącznej długości 180 km (około 17 000 000 woluminów). Pod względem wielkości księgozbioru Bodleian Library ustępuje jedynie British Library. Biblioteka Bodleian od 1610 otrzymuje egzemplarz każdej książki opublikowanej w Wielkiej Brytanii.

Oxford

Miasto w południowej Anglii, stolica hrabstwa Oxfordshire. Nazwa miasta pochodzi od dwóch słów: ox (wół) i ford (bród); w Oxfordzie – miejscu, gdzie rzeka Cherwell wpada do Tamizy – można było pokonać obie rzeki w bród, najczęściej wozem zaprzęgniętym w woły. Najbardziej znane jako siedziba słynnego Oxford University, założonego w połowie XII wieku, który jest najstarszym uniwersytetem w krajach anglojęzycznych; szkoła początkowo utrzymywała się z myta za korzystanie ze wspomnianego wyżej brodu. Polacy w Oxfordzie są popularni ze względu na mnogość międzynarodowych szkół językowych. Jest również miastem przemysłowym (koncern samochodowy Morris).