Dzisiejsze, tragiczne wydarzenia w Brukseli, na rynku finansowym wywarły największy wpływ na notowania funta szterlinga. Inwestorzy obawiają się wykorzystania dzisiejszych ataków jako argumentu przemawiającego za odejściem z Unii Europejskiej. Argument kontroli granic i ograniczenia napływu imigrantów jest jedną z najczęściej omawianych kwestii w trakcie bieżącej kampanii w sprawie odejścia Wielkiej Brytanii z Unii.

Ciężko w chwili obecnej ocenić realny wpływ obecnych wydarzeń na dalszy przebieg kampanii. Jest niemal pewnym, iż dzisiejsza tragedia będzie wykorzystywana w dalszej dyskusji, jednak ciężko przewidzieć jak zareagują sami wyborcy. Terroryści niejednokrotnie pokazali, iż kwestia zamkniętych granic nie jest dla nich problemem. Brytyjczycy również przeżyli podobną tragedię, gdy 11 lat temu do serii wybuchów doszło w Londynie. Ich reakcja na dzisiejsze wydarzenia będzie znana prawdopodobnie w przyszłym tygodniu, gdy poznamy pierwsze wyniki sondaży przeprowadzonych po atakach.

Oprócz tego, wczoraj po południu The Economist przedstawił wyniki badania, które pokazują opinię poszczególnych członków Unii na temat odejścia Wielkiej Brytanii. Te wskazują, iż 58% obywateli Europy chciałaby pozostania Zjednoczonego Królestwa w Unii. Istnieje jednak duża grupa osób niezainteresowanych tematem (ponad 1/4). Obojętność jest widoczna najbardziej wśród kobiet (32% niezainteresowanych) oraz osób między 24 a 34 rokiem życia (30%). Widoczna jest również tendencja mniejszego zainteresowania Brexitem wśród mniejszych państw. Prawdopodobnie jednym z powodów jest mniejszy wpływ ewentualnego rozłamu na ich gospodarkę.