Organizatorzy manifestacji Komitetu Obrony Demokracji twierdzą, że wyciągają na ulice dziesiątki tysięcy, ale wielu sądzi, że to zwykła propaganda. Inni podobnie podchodzą do szacunków policji, która podaje zawsze dane o znacznie mniejszej frekwencji niż KOD, ale oskarżana jest o działanie pod dyktando szefa MSW Mariusza Błaszczaka, który jest przecież wiceprzewodniczącym klubu PiS. Zostaje więc oceniać na własne oczy i mamy ku temu kolejną okazję!

W ubiegłym tygodniu wątpliwości co do liczebności wielkiej demonstracji w obronie demokracji i przeciw autorytarnym działaniom Prawa i Sprawiedliwości łatwo rozwiał krótki, 3-minutowy filmik nagrany dzięki dronowi. Musiało to tak napsuć krwi rządowi, że w minioną sobotę na stołecznej demonstracji wykorzystywanie dronów uniemożliwiono.

Niestety dla ekipy Jarosława Kaczyńskiego, drony latały wczoraj nad Krakowem. I jeden z nich nagrał taki materiał, który zadaje kłam temu, co pokazywały zdjęcia robione z krakowskiej wieży ratuszowej. Wyglądały one bowiem tak, jakby sprzeciwić się PiS przyszła cała rzesza krakusów, a to nieprawda. Ten filmik pokazuje, że… było ich dwa razy więcej!