Krzysztof Rusek zdjęcie Nick Razzell

Polak Krzysztof Rusek mieszkający w Londynie został zasztyletowany przez gang w parku, gdzie razem ze swoją dziewczyną i znajomymi świętował 30 urodziny. Został zasztyletowany po tym jak oddał im swoje wszystkie pieniądze jakie w tedy miał przy sobie.

Mężczyzna przeniósł się do Anglii osiem lat temu i mieszkał ze swoja dziewczyną Martiną w Neasden, północno-wschodnim Londynie. Był szefem kuchni w Ibis Hotel w Fulham, południowym Londynie. W dniu swoich urodzin wyszedł z pracy z trzema kolegami, około północy spotkali się z dziewczyną solenizanta.

Wraz z nią udali się do parku w dzielnicy Fulham. Tam podeszli do nich zamaskowani mężczyźni, którzy chcieli ich obrabować. Polak i jeden z jego kolegów zostali ugodzeni nożem, po czym usłyszeli że mają „nie zgrywać bohaterów”.

Napastnicy uciekli z łupem w wysokości dwunastu funtów. Polak zmarł po przewiezieniu do szpitala, drugiego mężczyznę od większych obrażeń uchronił portfel w kieszeni.

źródło: NaszeWyspy.co.uk/Metro