Paris Hilton była gospodynią programów telewizyjnych, a nawet stworzyła własną linię perfum

Niech was nie zmylą jej rozmydlony wzrok, głupawe wypowiedzi i skandale. Bo ta blondynka ma talent do interesów, teraz zarobi miliony dolarów na telewizyjnym reality show, który będzie o jej życiu.

Wszystko było zapięte na ostatni guzik już od dawna. Paris Hilton zaprezentuje się w nowym reality show pod tytułem „Świat według Hilton”. Już wcześniej powtarzała, że jej osoba – dodajcie ten nieco dziecinny głos – to twór wymyślony. Tuż potem gwiazdka – a może już gwiazda – dodała, że „jest inteligentna”. Z pewnością. Lepiej znamy ją wprawdzie z niezwykle bujnego życia towarzyskiego, ogromnej garderoby składającej się ze strojów od najlepszych projektantów i miłości do psów – a raczej pieseczków – ale takie upodobania nie wykluczają przecież inteligencji. Bywalczyni salonów uparła się teraz, by pokazać nam, że robi wszystko w celu zmiany swojego wizerunku osoby obdarzonej ptasim móżdżkiem.

Paris Hilton występowała już wcześniej w programie „Proste życie” u boku Nicole Richie, ale przypomina, że w tamtym serialu odcinki powstawały według określonego scenariusza.

– W „Prostym życiu” grałam pewną postać – wyjaśnia artystka. – Teraz ludzie zobaczą mój prawdziwy świat, moich licznych przyjaciół, mój dom, moją pracę. Kilka czy kilkanaście lat temu nie odważyłabym się na nakręcenie czegoś takiego. Na pytanie: dlaczego, odpowiada: Nie czułam się dostatecznie dobrze we własnej skórze. Ale od tamtej pory przeszłam przez tak wiele, że nie mam już nic do ukrycia – w końcu co jeszcze może mi się przytrafić? Jestem gotowa na pokazanie samej siebie.

Premierę nowego show Paris podkręcała, reklamowała, liczy, że odmieni ono nie tylko jej wizerunek, ale powiększy też stan jej konta. Bo – jak sama mówi – nawet jej głos to część postaci, jaką sobie wymyśliła. W rzeczywistości jednak jestem kimś zupełnie innym – pragmatyczką i osobą konkretną. Jestem też bystra i inteligentna – zawsze wiem, co jest grane.

W oczach opinii publicznej Hilton zaistniała w 2003 r. Wtedy to do internetu przeciekło nagranie wideo, na którym razem ze swoim chłopakiem uprawiają słodkie igraszki w łóżku. Dotąd dzięki swoim fanom zarobiła miliony dolarów.

W wielkim błędzie są ci, którzy biorą Paris Hilton za typową blondynkę, ona naprawdę wie, jak się promować i jak na tym zarabiać ogromne pieniądze. Była gospodynią kilku własnych programów telewizyjnych typu reality show – choćby „The Simple Life” i „Paris Hilton’s British Best Friend”. Stworzyła własną linię perfum i ubrań. Próbowała i dalej próbuje sił jako piosenkarka. Czasem – wprawdzie tylko dla żartu – zapuszczała się też w świat polityki. W ubiegłym roku zapowiedziała, że wystartuje na prezydenta. Stało się to tuż po tym, gdy John McCain skrytykował ją w swoim ogłoszeniu wyborczym. – Ten pomarszczony i siwy jegomość wykorzystał moją postać w własnej kampanii wyborczej. Wynika z tego, że startuję w wyścigu o fotel prezydenta. Dzięki więc za poparcie ze strony tego siwusa. Pragnę, aby cała Ameryka wiedziała, że jestem całkowicie gotowa przewodzić narodowi – oświadczyła Hilton, leżąc w samym kostiumie kąpielowym na leżaku do opalania.

Telewizja ITV pokazuje pierwsze części programu, gdzie z gwiazdą rozmawia znana brytyjska prezenterka Fearne Cotton. W odcinku z ubiegłego tygodnia ta pierwsza oprowadza drugą po swojej rezydencji w Hollywood. Pokazuje bajecznie kolorowe stroje – uszeregowane kolorami, aby łatwiej je znaleźć – i leżący w obrębie posiadłości prywatny nocny klub. Mało? Do rezydencji należy też jej miniaturowa replika zwieńczona żyrandolami i wyposażona w klimatyzację i wspaniałe meble. Zabawka dla dzieci? Skąd. Mieszkają tu trzy pieski właścicielki Prada, Dolce i Marilyn Monroe.

Celebrytka twierdzi, że ma poczucie humoru i swobodny dystans do siebie jako osoby publicznej.
– Sama kreuję ten wizerunek. Potrafię się śmiać i z niego, i z siebie samej. Sądzę, że mnóstwo ludzi przyjmuje, iż jestem po prostu słodką istotką obdarzoną ptasim móżdżkiem. Ten dziecięcy głosik. Ale w codziennym życiu, gdy spotykam się z przyjaciółmi czy odbywam spotkania biznesowe, zawsze mówię swoim normalnym głosem.