Mind-mapping jest techniką graficznego tworzenia i notowania myśli, umożliwiającą podniesienie efektywności pracy naszego mózgu. Technika ta robi coraz większą furorę.

Zaczęło się w środowiskach akademickich…
… a także biznesowych, gdzie w ciągu ostatniej dekady technika mind-mappingu stała się swoistym fenomenem. To właśnie owe środowiska jako pierwsze zaadaptowały tę prostą metodę i dostarczyły nam dalszych, żywych danych na temat efektywności techniki stosowanej jako narzędzie do nauki, planowania i budowania strategii.

Mapy myśli, dzięki swej wyjątkowej kompozycji, polegającej na wykorzystaniu elementów obrazowych, symboli, kolorów, linii, a także swej hierarchicznej, promienistej organizacji, w sposób optymalny wykorzystują nasze zdolności umysłowe, ułatwiają rozumienie i zapamiętywanie informacji.

Ale nie chodzi tylko o zastąpienie słów obrazem…
Bynajmniej. Jakkolwiek twórcy techniki, Tony i Barry Buzan podkreślają rolę obrazu w tworzeniu map myśli głosząc, że jeden obraz zastępuje tysiąc słów, w mind-mappingu nie chodzi jedynie o użycie obrazu. Wystarczy prześledzić mind-mapy, które są niezwykle barwne i zachwycające wizualnie, jednak nie spełniają kilku istotnych warunków dotyczących organizacji informacji. Przez to są nieczytelne dla mózgu, a co za tym idzie nieskuteczne, przynajmniej jako narzędzie nauki.

Jak je uczytelnić?
W tworzeniu skutecznych map chodzi o to, by na papierze odzwierciedlać sposób, w jaki widzi nasz mózg, symulując swobodny proces myślenia. Do tego potrzebne są nie tylko obrazy i barwy, ale obok graficznych, obrazowych elementów, równie ważna jest ich hierarchiczna, promienista organizacja na kartce. Wskazuje ona dzięki użyciu linii na kierunek myślenia – od ogólnej idei, poprzez kluczowe informacje, aż do mniej ważnych szczegółów.

Równie ważny jest dobór wywołujących właściwe skojarzenia słów kluczy. W celu tworzenia skutecznych mind-map musimy wykorzystać to, co wiemy o mózgu i sposobie, w jaki przetwarza on informacje. Dopiero wtedy będziemy mogli uzyskać obraz, który będzie nie tylko czytelny dla mózgu, ale również sprawi, że materiał zostanie szybciej przyswojony, a przez to szybciej i skuteczniej zapamiętany.

W jaki sposób wiedza na temat mózgu zainspirowała powstanie techniki mind-mappingu?
Technika oparta jest na najnowszych osiągnięciach neuronauki, na takim samym schemacie, w jaki nasz mózg dysponuje wszelkimi informacjami. W sposób naturalny wykorzystuje ona osiągnięcia neuronauki. Zauważmy, że to w ciągu ostatnich dziesięciu lat zgromadzono 95 procent całości wiedzy, jaką w ogóle kiedykolwiek posiadaliśmy na temat mózgu. Brzmi to niewiarygodnie, ale jako gatunek ludzki wykorzystujemy zaledwie 10-15% potencjału naszego mózgu. To wskazuje na niezamierzoną moc umysłu i niektóre techniki, w tym mind-mapping, zaprojektowane zostały by zrobić z niego jak najlepszy użytek.

Prowadzone na przestrzeni ostatnich kilku lat badania pokazują, jak skomplikowana jest architektura naszego umysłu, tłumacząc, jak w wyrafinowany sposób bilion powiązanych ze sobą w sieć komórek mózgowych, przypominających swą budową ośmiornicę, bierze sprawny udział w przekazywaniu i przetwarzaniu informacji. Warto sobie uzmysłowić, jak wyrafinowanym systemem przetwarzania informacji jest mózg. To baza danych, kodująca niezliczone wręcz ilości informacji.

Wszystko zostaje zapisane?
Wszystko, z czym mieliśmy styczność chociaż raz w życiu. Wszelkie dane z otoczenia, jakie odbieramy naszymi zmysłami, najmniejszy szczegół – czy to smak kawy, czy widok zachodzącego słońca, czy druk w gazecie; słowo „kocham”, cyfra 11 – każda myśl, każde wrażenie czy odczucie, dosłownie wszystko. Psychologowie nazywają taki ślad reprezentacją w umyśle.

Reprezentacją w umyśle?
Wyobraźmy sobie, że każda taka reprezentacja jest tylko jednym mikro-punktem, wśród sieci miliardów innych punktów w naszym mózgu. Od każdego mikro-punktu rozchodzą się setki, tysiące, a nawet miliony odnóży, haczyków, za pomocą, których mikro-punkty są powiązane ze sobą. Te haczyki odzwierciedlają związki znaczeniowe, które łączą pojęcia o bliskim sobie znaczeniu.

Proces tworzenia map myśli i burzy mózgów symbolizują autentyczny proces myślenia, przypominają grę w skojarzenia. Na przykład książka -> nauka -> wiedza -> sukces itd. Obie techniki są niczym innym, jak podążaniem za znaczeniem i kreatywnym definiowaniem pojęć w celu ich lepszego zrozumienia. Różnica jest taka, że mind-mapping znajduje swoje miejsce na papierze, a informacje są zapisane, rozrysowane w szczególny sposób.

Dlaczego, jak dotąd, potencjał naszego mózgu był wykorzystywany w tak niewielkim stopniu?
Przez wiele wieków sporządzano notatki korzystając z mniej niż połowy pojemności kory mózgowej, ignorując potencjał drugiej, tej kreatywnej półkuli, odpowiedzialnej między innymi za widzenie kształtu, koloru, rozmiarów, relacji przestrzennych.

Dopiero integracja potencjałów obu półkul pozwoli nam na wzmożenie efektywności naszego rozumienia i uczenia się, a w efekcie zapamiętywania. Tworzenie mind-map stymuluje naszą kreatywność, mózg jest zainspirowany kolorami, kształtami, odczytuje znaczenie zawarte w symbolach, w relacjach pomiędzy słowami. Tradycyjny, tak zwany linearny styl notowania, pochłania 70 procent niepotrzebnych informacji.

Dużo…
Zdecydowanie za dużo. Szczególnie, że mogą one zostać automatycznie wydedukowane dzięki wprowadzeniu symboli oraz tak zwanych słów kluczy – słów i fraz, które wywołują odpowiednie skojarzenia. Wizualny porządek, monotonia i czasochłonność sporządzania zwykłych notatek oraz konieczność przetwarzania stert niepotrzebnych informacji w poszukiwaniu tych kluczowych, unieszczęśliwia mózg, sprawia, że szybko tracimy koncentrację. Mózg nudzi się taką notatką i wyraża swój sprzeciw popadając w coś w rodzaju stanu nieprzytomności, pół-hipnotycznego transu, a często, jak wielu z nas tego doświadczyło, w stan fizycznego uśpienia.

Pokutują wyrobione przez lata nawyki…
To zastanawiające, że pomimo popularyzowania wiedzy na temat funkcjonowania mózgu i dostępnych informacji na temat tego, jak efektywnie uczyć się i zapamiętywać, wciąż 95 procent populacji stosuje nieefektywny, standardowy styl sporządzania notatek.

Okazuje się, że niezwykle trudno odzwyczaić się od wtłaczanych nam od dzieciństwa metod uczenia się i sporządzania notatek z lekcji i zaadaptować nowe, bardziej efektywne metody. Zaledwie niecałe pięć procent populacji wprowadziło styl graficzny, barwny, pełen obrazów, symboli i słów-kluczy, z użyciem linii wskazujących na związki znaczeniowe pomiędzy poszczególnymi informacjami.

Na temat mind-mappingu z polską psycholog mieszkającą w Londynie – Katarzyną Piwowarczyk rozmawiał Piotr Gulbicki.