3
September , 2010
Friday

NaszeWyspy.co.uk

Polacy w Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii

Sierpień, 2009

Kraj, w którym przybyło pięknych kobiet

19 sierpnia 2009 Tagi: , ,

60 procent obywateli Rosji uważa, że w ciągu ostatnich 15 lat w ich kraju przybyło pięknych kobiet. Są to wyniki sondażu firmy badawczej „Romir”, które podała agencja ITAR-TASS.
Z badania wynika, że im dalej na południe Rosji, tym pięknych kobiet więcej. W okręgu Północno-Zachodnim, do którego należy m.in. Petersburg czy Kaliningrad, więcej urodziwych twarzy zauważa 25-30 procent ankietowanych. W okręgu Południowym (Kraje: Stawropolski i Krasnodarski) – już 42-49 procent. Autorzy sondażu wiążą to z wpływem na ludzką psychikę i nastrój średnich temperatur i liczby słonecznych dni w roku.

Chociaż piękne kobiety w swoim otoczeniu rejestrują równie często mieszkańcy małych i wielkich miast, to różnice w postrzeganiu widoczne już są w zależności od zarobków. Wśród osób o względnie wysokich dochodach aż 70 procent uznało, że piękności przybywa, wśród osób o dochodach niskich takich optymistów jest tylko 45 procent.

Ponad jedna piąta (21,5 proc.) jest przekonanych, że liczba pięknych kobiet w ciągu ostatnich 15 lat nie zmieniła się. Cztery procent doszło do wniosku, że jest ich mniej.

Badanie przeprowadzono wśród 1500 osób mieszkających we wszystkich siedmiu federalnych okręgach Rosji. 45 procent ankietowanych stanowili mężczyźni, 33 procent – osoby z wyższym wykształceniem, a 60 procent – pozostające w związku małżeńskim.

źródło: PAP

Warto przeczytać

Inteligentny jest bardziej atrakcyjny seksualnie

19 sierpnia 2009 Tagi: , ,

Inteligentne samce australijskich ów – altanników – są bardziej atrakcyjne seksualnie dla partnerek – informuje pismo „Animal Behaviour”.
Altanniki znane są ze swoich skomplikowanych rytuałów godowych, zwłaszcza z budowania specjalnych altanek, przystrojonych drobnymi przedmiotami – zarówno kwiatami, jak i kapslami od butelek.

Jedynym zadaniem tych budowli jest zwabienie samicy. Właściwe gniazdo musi ona i tak zbudować sama. Altanniki potrafią także znakomicie naśladować dźwięki- zarówno głosy innych ów, jak i miauczenie kota, gwizdki czy dzwonki telefonów komórkowych. Ich złożone zachowania wymagają dużej – zwłaszcza jak na ptaka – inteligencji.

Zespół doktora Jasona Keagy z University of Maryland poddał samce australijskiego altannika lśniącego (Ptilonorhynchus violaceus) testom na inteligencję, dając im do rozwiązania zadania na miarę ich możliwości. Chodziło o usunięcie z ich altanek czerwonych obiektów (altanniki nie lubią czerwonego koloru).

Okazało się, że ptaki wypadające najlepiej w testach – na przykład najszybciej podnoszące przezroczysty pojemnik, aby móc usunąć czerwony przedmiot lub zakrywające mocno przymocowany obiekt liśćmi – miały znacznie więcej partnerek, w porównaniu z mniej inteligentnymi kolegami.

Zdaniem naukowców większa inteligencja ptaka może wskazywać na jego wyższą jakość biologiczną – na przykład wiele z ów, które źle wypadły w testach na inteligencję było zaatakowanych przez pasożyty z powodu osłabionej odporności.

Poza tym inteligentniejszy samiec może łatwiej znaleźć pokarm i zapewnić lepszą opiekę młodym. Najprawdopodobniej właśnie ocenie intelektu służą rytuały godowe altanników. Poza tym inteligentnemu samcowi łatwiej omotać samicę, zniechęcając ją do odwiedzania konkurentów.

źródło: PAP

Warto przeczytać

Grantham: Chcieli żywcem spalić Polaka

Potwornie poparzony Polak został znaleziony w ubiegłą sobotę pod drzwiami jednego z mieszkańców Grantham, w Lincolnshire. 24-letni Tomasz Morawiak przebywa obecnie w szpitalu, a jego stan oceniany jest jako zagrażający życiu. Polak ma oparzenia sięgające 80% powierzchni jego ciała.

W sobotni wieczór, kilka minut po 22-giej Ben Pacey, mieszkający w Grantham ojciec czworga dzieci, usłyszał pukanie do drzwi. Gdy je otworzył, ujrzał prawie nagiego mężczyznę błagającego o pomoc. Początkowo sądził, że jego gość został napadnięty. Dopiero, gdy zaprosił go do wnętrza swego domu, zauważył potworne poparzenia i poczuł swąd spalonego ciała.

Pacey zadzwonił po karetkę i czekając na jej przyjazd, próbował zająć rannego rozmową. Nie udało mu się jednak dowiedzieć co dokładnie się wydarzyło. Polak był przytomny, ale w silnym szoku. – Do końca życia będę pamiętał ten okropny zapach spalonego ciała. To było potworne – opowiada mężczyzna lokalnej gazecie.

Po przyjeździe na miejsce, ekipa karetki zajęła się rannym i przewiozła go na oddział poparzeń w Selly Oak Hospital w . Jak informują lekarze, jego stan jest bardzo poważny i Polak wciąż walczy o życie.

- Prosimy o kontakt każdego, kto mógł widzieć tego mężczyznę w Grantham, w okolicy Barrowby Road i Saint Augustin Way, w sobotę ok. godz 22.10 – 22.20 – powiedziała dziennikarzom inspektor Helen Evans z policji w Grantham, która bada sprawę – Czekamy tez na każdego, kto może wiedzieć, co naprawdę wtedy się stało – dodała. Funkcjonariusze poszukują też odzieży ofiary, podejrzewając, że Polak zdarł ją z siebie i porzucił gdzieś po drodze. Apelują do okolicznych mieszkańców, aby ci przeszukali swoje ogródki w poszukiwaniu jakichkolwiek śladów.

Policja zabezpieczyła próbki krwi z kanapy, na której siedział Polak w domu Pacey’a. Wczoraj, jak poinformowała BBC, dokonano pierwszych aresztowań w sprawie. Za kratki trafiło aż siedmiu mężczyzn podejrzanych o usiłowanie zabójstwa. Nie na długo jednak. Wszyscy zostali zwolnieni za kaucją i czekają ich dalsze przesłuchania w sprawie.

Tomasz Morawiak mieszkał w Grantham i pracował w tamtejszej agencji pośrednictwa pracy.

źródło: goniec.com

Warto przeczytać

Skąd na Ziemi wzięło się życie? NASA odpowiada

18 sierpnia 2009 Tagi: , , ,

Kometa McNaught 2007 r.

Kometa McNaught 2007 r.

Na komecie odnaleziono aminokwasy – po raz pierwszy w historii udało się potwierdzić ten fakt – pisze „New Scientist”. Odkrycie to potwierdza hipotezę, że elementy życia na Ziemi przybyły z kosmosu dzięki kometom.

Wyniki badań przeprowadzonych dzięki misji NASA Stardust są imponujące.

Jak pisze prestiżowy „New Scientist”, aminokwasy są kluczowe w procesie powstawania żywych form. Wchodzą bowiem w skład białek wszystkich organizmów żywych. Takich decydujących aminokwasów jest ok. 20. Są podstawowymi jednostkami budulcowymi peptydów i białek. Jedna z hipotez ws. powstania życia na Ziemi mówi, iż komety bombardowały miliardy lat temu naszą planetę.

Jak powiedział Jamie Elsila z NASA Goddard Space Flight Center, nie jest to bardzo zaskakujące odkrycie, ale „to wielce satysfakcjonujące, odnaleźć te związki (aminokwasy), ponieważ wcześniej nie zostały zaobserwowane”.

Jak podkreśliła Elsila, badacze byli bardzo zainteresowani tym, co się znajdowało na Ziemi miliardy lat temu, kiedy na naszej planecie zaczynało się życie. Dodała jednak, że nie można z całą pewnością stwierdzić, jak się ono zaczęło, ale wyniki badać poszerzają aktualną wiedzę.

Komety już uderzały w Ziemię

Także w późniejszych okresach Ziemia stawała się celem komet. Odkryto np. ślady upadku ciała niebieskiego, które 13 tys. lat temu runęło na północne rejony współczesnej Kanady. Naukowcy natrafili na nie w odległości tysięcy kilometrów od epicentrum pradawnej katastrofy.

W trakcie badań geologicznych na wyspie Santa Rosa, w odległości 150 kilometrów na zachód od Los Angeles, naukowcy znaleźli cienką warstwę o dużej zawartości mikrokryształów węgla. Wiek tych osadów wynosi około 13 tys. lat. Oznacza to, że powstały one w tym czasie, kiedy w następstwie gwałtownej zmiany klimatu na kontynencie północnoamerykańskim wymarły dziesiątki gatunków zwierząt. Według hipotezy, przyczyną gigantycznego kataklizmu stała się kometa, która uderzyła w miejscu, gdzie obecnie znajduje się Zatoka Hudsona.

Szczątki substancji, z których była zbudowana kometa, spadły na ogromnym terytorium – od Wielkich Jezior po wybrzeże Atlantyku. Wskutek eksplozji nastąpił krótkookresowy wzrost temperatury, powodując gigantyczne pożary w południowej części kontynentu północnoamerykańskiego.

źródło: PAP

Warto przeczytać

Nastolatka zgwałcona na swoich urodzinach

18 sierpnia 2009 Tagi: , ,

18-letnia dziewczyna pochodząca z Preston została zgwałcona w dniu swoich urodzin. Nastolatka obchodziła 18 urodziny z przyjaciółmi, w jednym z miejscowych pubów.

Podczas imprezy dziewczyna zagubiła swoich znajomych, dlatego na parking samochodowy odprowadził ją nowo poznany mężczyzna, który zgwałcił nastolatkę.

Poszukiwany mężczyzna ma około 20 lat, 170 cm wzrostu, krótkie czarne włosy. Gwałciciel ma charakterystyczny długi nos. W celu ujęcia sprawcy gwałtu przeglądane są nagrania z kamer .

Policja prosi o kontakt osoby, które mogą wiedzieć coś na temat tego zdarzenia.

źródło: PAP

Warto przeczytać

Zatrzymano siedmiu podejrzanych o próbę zabicia Polaka

17 sierpnia 2009 Tagi: , ,

Brytyjska policja poinformowała o zatrzymaniu siedmiu osób, podejrzanych o usiłowanie zabicia Polaka, którego w sobotę znaleziono nagiego i ciężko poparzonego na drodze w Grantham w środkowej Anglii.

Ofiara – 24-letni Tomasz M. – ma poparzone 70-80 proc. powierzchni ciała. Przebywa na oddziale intensywnej opieki w Selly Oak Hospital w .

Wszyscy podejrzani zostali zwolnieni za kaucją.

źródło: PAP

Warto przeczytać

Tragiczny finał pewnej ucieczki

Brytyjska para poszukiwana listem gończym prawdopodobnie zmarła z głodu na pokładzie skradzionego przez siebie luksusowego jachtu

Łódź znaleziono u wybrzeży zachodniej Afryki. Rozkochani w luksusie Brytyjczycy uciekli z kraju ze strachu przed długami.

Kiedy w grudniu 2005 roku Sharon Arthurs-Chegini, architektka wnętrz i Peter Clarke, biznesmen, zniknęli przed rozpoczęciem procesu o kradzież i oszustwo, nazwano ich Bonnie i Clydem południowo-zachodniej Anglii. Dziewięć miesięcy później ich ciała odkryto na kradzionym jachcie dryfującym u wybrzeży Senegalu i początkowo sądzono, że zabili ich piraci.

W zeszłym tygodniu pani Emma Carolyn, naczelny koroner Kornwalii, wydała tak zwany werdykt otwarty, czyli nieprzesądzający o tym, czy śmierć nastąpiła w wyniku przestępstwa. Stwierdziła, że istnieje bardzo mało dowodów wskazujących na to, z jakiej przyczyny kochankowie zmarli, poza wpisem w dzienniku pani Arthurs-Chegini, w którym opowiada ona o braku wody, jedzenia i zniszczeniach na jachcie spowodowanych sztormem.

W czerwonym pamiętniku pani Arthurs-Chegini (lat 46) opisywała, jak zmuszeni pragnieniem pili mieszankę wody morskiej i moczu. Pod datą 19 czerwca 2006 roku czytamy: „Dryfujemy od wielu dni. Peter leży bez sił w łóżku. Nie jestem w stanie do niego dojść. Ponieważ wczoraj nie piłam nawet łyka wody, wszystko wymaga ogromnych nakładów sił. Jestem zmęczona i ściemnia się”.

„Myślę z miłością o córkach i najbliższej rodzinie. Od czterech tygodni nie jedliśmy. Marzę o steku i zapiekance mojej mamy, kiełbaskach i tłuczonych ziemniakach”.

Jade Dunbar, pasierbica pani Arthurs-Chegini, powiedziała kornerowi podczas rozprawy przeprowadzonej w Truro, że macocha „lubiła szampana i kokainę, i takim stylem życia żyła”. – Najbardziej na świecie uwielbiała pić szampana i słuchać głośniej muzyki na pokładzie jachtu – mówiła pani Dunbar. – Kochała niebezpieczeństwa, ekscytowały ją. Sądziła, że jest niezwyciężona. Takie nastawienie sprawiło, że zadawała się z pozbawionymi skrupułów groźnymi ludźmi”

Matka Petera Clarke’a powiedziała, że jej syn, konsultant finansowy, miał na sumieniu drobne przestępstwa i dwukrotnie skazano go na karę wiezienia za defraudację. Wiązał się z wieloma kobietami, ale wszystkie te relacje kończyły się rozstaniem. – Zdarzało się, że znikał na lata – opowiedziała. – Do przesady używał życia. Wydawało się, że nieustannie szuka czegoś, czego nie jest w stanie znaleźć. Był czarujący, przez co mógł zdobyć każdą kobietę.

Po śmierci pary rodzina pani Arhturs-Chegini całą winę przerzuciła na jej kochanka. Ojciec, Terrence Arthurs, nazwał Petere’s Clarke’a „skończonym łajdakiem”. – Twierdził, że zajmuje się tym czy tamtym, ale to wszystko były bzdury. Był zwykłym oszustem – oświadczył pan Arthurs. – Sharon przedstawiła go nam mówiąc, że go kocha, a on ukradł nam dwa obrazy i nigdy więcej go nie zobaczyliśmy.

Pani Arthurs-Chegini pochodziła z Falmouth. Jej podwójne nazwisko było wynikiem „papierowego małżeństwa” z pewnym Irańczykiem, za które zainkasowała 15 tysięcy funtów. Później miała trzy córki z amerykańskim biznesmenem.

Jej przyjaciele twierdzą, że zdiagnozowano u niej narcystyczne zaburzenie osobowości. Pochodzącego z kornwalijskiego Penryn Clarke’a poznała na początku 2004 roku wkrótce po tym, jak wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał karę za jazdę pod wpływem alkoholu. Swoje wykroczenie usprawiedliwiał stresem związanym z „katastrofalnym rokiem” w finansach firmy.

Kilka tygodni później kochankowie ogłosili, że zamierzają się pobrać i pojechali z Kornwalii do Szkocji na długą wycieczkę. Jednak z sierpniu 2004 roku wdali się w awanturę z grupą myśliwych na wyspie Skye. Kiedy jeden z nich wyciągnął broń, Clarke wskoczył do samochodu i uciekł. Wówczas policja aresztowała go za jazdę pod wpływem alkoholu.

Skazano go na pięć miesięcy pozbawienia wolności, chociaż Sharon Arthurs-Chegini argumentowała, że narzeczony jest uzależniony od kokainy i musi iść na odwyk. Po zakończeniu kary para znowu się zeszła i przeprowadziła z powrotem do Kornwalii.

Utrzymywali, że zamierzają wydać milion funtów na trzygwiazdkowy hotel Ebford House koło Exeter w Devon, a opowieściami o ambitnych planach odrestaurowania budynku zjednali sobie wielu ludzi. Wydali 3 tys. funtów na przyjęcie dla potencjalnych inwestorów.

Pewien mężczyzna prawie zdecydował się wyłożyć 100 tysięcy. Clarke opowiadał mu, że wybudują lądowisko dla helikopterów, aby móc przyjmować sławnych gości, takich jak Bono z U2 i Sting. Inny potencjalny inwestor, John Rice przyznaje: – Prawie dałem się nabrać. Odbyliśmy ponad pół tuzina spotkań i dopiero wtedy zorientowałem się, że to naciągacz.

Parę w końcu aresztowano, jednak wcześniej uciekli z hotelu tylnym wyjściem, zostawiając niezapłacony rachunek na tysiąc funtów za jedzenie, pokój i drinki. Podczas śledztwa Peter Clarke zaofiarował się, że pokryje należność, ale czek, który wręczył swoim prawnikom okazał się bez pokrycia.

Parę wypuszczono za kaucją. Wówczas kochankowie uciekli, kradnąc z przystani Mylor Yacht Harbour koło Falmouth 10-metrowy dwumasztowy jacht. W marcu 2006 roku łódź tę zauważył kierownik portu w Fowley i Brytyjczyków aresztowano pod zarzutem kradzieży.

Znowu uciekli w okresie poprzedzającym proces. Przyjaciele słyszeli plotki, jakoby widziano ich w Szkocji, na Jersey i w Europie. Tymczasem w Portugalii kochankowie ukradli z portu Villa Nore kolejny jacht, o nazwie Skipper 7. To na jego pokładzie we wrześniu 2006 roku rybacy odkryli ich ciała 13 mil od Dakaru.

Jacht miał porwany żagiel, a na pokładzie nie było wody ani pożywienia. Petera Clarke’a znaleziono leżącego w koi, a panią Arthurs-Chegini na sofie. Ciała znajdowały się w tak zaawansowanym stadium rozkładu, że przeprowadzona w Wielkiej Brytanii autopsja nie była w stanie ustalić definitywnej przyczyny zgonu. Zapewne jednak oboje zmarli w wyniku odwodnienia i z głodu.

źródło: PAP

Warto przeczytać

Kraje, do których najchętniej wyjeżdżają Polacy

6 sierpnia 2009 Tagi: , , , , ,

Coraz więcej Polaków i częściej podróżuje za granicę, zwiększa się też liczba krajów, które odwiedzają – najczęściej są to . Przybywa osób deklarujących znajomość jakiegoś języka obcego, choć wciąż ponad połowa Polaków nie zna żadnego – wynika z badania CBOS.
Według sondażu od 1993 roku znacznie przybyło osób, które wyjeżdżały do innych krajów. Dwie trzecie ankietowanych (66 proc.) deklaruje, że było za granicą. Co trzeci dorosły Polak (34 proc.) nigdy jednak nie wyjechał poza polskie granice.

Doświadczenia respondentów w tej dziedzinie są zróżnicowane społecznie – im wyższe mają wykształcenie, pozycję zawodową, dochody na osobę w rodzinie oraz im lepsze są ich warunki materialne, tym więcej z nich deklaruje, że przynajmniej raz było za granicą. Wyjazdy zagraniczne są powszechnym doświadczeniem w środowisku osób mających wyższe wykształcenie i najwyższe dochody (powyżej 1500 zł na osobę), wśród przedstawicieli kadry kierowniczej i specjalistów, osób pracujących na własny rachunek, poza rolnictwem. Częściej wyjeżdżali za granicę mężczyźni niż kobiety, częściej też mieszkańcy miast niż wsi. Wyjazdom zagranicznym sprzyja również młody wiek badanych. Wyjątkowo rzadko byli za granicą rolnicy (34 proc.), a także badani znajdujący się w trudnym położeniu społecznym – mający tylko podstawowe wykształcenie, żyjący w złych warunkach materialnych, najgorzej sytuowani, najstarsi (w wieku 65 lat i więcej), renciści.

48 procent Polaków deklaruje, że byli za granicą więcej niż raz, w tym ponad jedna czwarta (29 proc.) – od dwóch do siedmiu razy, a niemal jedna piąta (19 proc.) – co najmniej osiem razy.

Krajem najczęściej odwiedzanym przez Polaków niezmiennie pozostają . W ciągu ostatnich 20 lat była tam ponad jedna trzecia ankietowanych (36 proc.). Następne w kolejności są Czechy, które były celem podróży jednej piątej badanych (21 proc.) oraz Słowacja, gdzie był prawie co szósty respondent (16 proc.). Znacznie rzadziej odwiedzano kraje, z którymi Polska sąsiaduje od wschodu – na Ukrainie było 6 proc. respondentów, w Rosji i na Litwie – po 3 proc., a na Białorusi – 1 proc.

Spośród krajów bardziej oddalonych od Polski największą popularnością cieszą się , gdzie było 12 proc. ankietowanych, oraz kolejno: Austria (10 proc.), Francja (9 proc.), Wielka Brytania i Węgry (po 7 proc.), Hiszpania i Holandia (po 6 proc.) oraz Grecja (5 proc.). W stosunku do roku 1997 zmalało natomiast – i tak niewielkie – zainteresowanie Polaków Rosją. Przede wszystkim jednak znacznie zmalała grupa odwiedzających Węgry (pomiary z lat 1993 i 1997 wskazują, że kraj ten należał kiedyś do najbardziej popularnych celów podróży Polaków). W tym czasie wzrosła atrakcyjność Grecji, Chorwacji, a także – co daje się zauważyć dopiero w tym roku – Egiptu. Ponadto zwraca uwagę fakt, że w całym analizowanym okresie nie zmienił się (wyjątkowo niski, wynoszący 2 proc.) odsetek Polaków wyjeżdżających do USA.

Podliczając liczbę krajów, w których respondenci byli w ostatnim dwudziestoleciu, wynika, że ponad jedna piąta z nich (22 proc.) odwiedziła w tym czasie jeden kraj, tyle samo osób było w dwóch lub trzech krajach. Natomiast w co najmniej czterech krajach był co piąty badany (20 proc.). Wynika z tego, że Polacy odwiedzają coraz więcej krajów.

Z deklaracji badanych wynika, że w ostatnim dwudziestoleciu większość wyjeżdżających za granicę udawała się tam w celach turystycznych (65 proc.). Dla ponad jednej piątej (22 proc.) powodem wyjazdu była praca zarobkowa. Co szósty wyjeżdżający wypoczywał za granicą lub się leczył (17 proc.), a ponad jedna siódma (15 proc.) odwiedzała krewnych lub przyjaciół. Co siódmy (14 proc.) wyjeżdżał w celach handlowych lub na zakupy. Znacznie rzadziej powodem zagranicznego wyjazdu były sprawy służbowe (5 proc.) lub edukacja (2 proc.).

Prawie co drugi ankietowany (46 proc.) twierdzi, że potrafi porozumieć się w jakimś obcym języku. 32 proc. zna jeden język, 11 proc. – dwa, a 3 proc. – co najmniej trzy. Ponad połowa dorosłych (54 proc.) nie zna jednak żadnego języka obcego.

Od roku 1997 systematycznie wzrasta odsetek Polaków deklarujących znajomość języka angielskiego. Niemal jedna czwarta badanych (24 proc.) deklaruje, że potrafi się porozumieć w języku angielskim, jedna piąta (20 proc.) zna rosyjski, co ósmy (12 proc.) niemiecki, a nieliczni (2 proc.) – francuski.

Badanie przeprowadzono w dniach 2-8 lipca 2009 roku na liczącej 1125 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.

źródło: PAP

Warto przeczytać

Anglia Szkocja Walia i Irlandia

Wielka Brytania (United Kingdom), Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej (United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland) unitarne państwo wyspiarskie położone w Europie Zachodniej. W skład Wielkiej Brytanii wchodzą: Anglia, Walia i Szkocja położone na wyspie Wielka Brytania, Irlandia Północna leżąca w północnej części wyspy Irlandia. Guernsey, Jersey i Wyspa Man, posiadają odrębny status dependencji Korony brytyjskiej i nie wchodzą w skład Zjednoczonego Królestwa. Terytoriami zależnymi Wielkiej Brytanii są: Akrotiri, Anguilla, Bermudy, Brytyjskie Terytorium Antarktyczne, Brytyjskie Terytorium Oceanu Indyjskiego, Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Dhekelia, Kajmany, Falklandy, Georgia Południowa i Sandwich Południowy, Gibraltar, Montserrat, Pitcairn, Św. Helena, Turks i Caicos. Wielka Brytania jest członkiem-założycielem Wspólnoty Narodów zrzeszającej byłe kolonie, dominia i inne posiadłości brytyjskie, wchodzi także w skład G8. Należy do Rady Bezpieczeństwa ONZ, w której posiada prawo veta.

Bodleian Library

Założona w 1602 roku jedna z najstarszych bibliotek europejskich; główna biblioteka Uniwersytetu Oksfordzkiego, której księgozbiór, wraz z wchodzącymi w jej skład bibliotekami, liczy ponad siedem milionów książek, zajmujących biblioteczne półki o łącznej długości 180 km (około 17 000 000 woluminów). Pod względem wielkości księgozbioru Bodleian Library ustępuje jedynie British Library. Biblioteka Bodleian od 1610 otrzymuje egzemplarz każdej książki opublikowanej w Wielkiej Brytanii.

Oxford

Miasto w południowej Anglii, stolica hrabstwa Oxfordshire. Nazwa miasta pochodzi od dwóch słów: ox (wół) i ford (bród); w Oxfordzie – miejscu, gdzie rzeka Cherwell wpada do Tamizy – można było pokonać obie rzeki w bród, najczęściej wozem zaprzęgniętym w woły. Najbardziej znane jako siedziba słynnego Oxford University, założonego w połowie XII wieku, który jest najstarszym uniwersytetem w krajach anglojęzycznych; szkoła początkowo utrzymywała się z myta za korzystanie ze wspomnianego wyżej brodu. Oxford jest popularny wśród Polaków ze względu na mnogość międzynarodowych szkół językowych. Jest również miastem przemysłowym (koncern samochodowy Morris).