3
September , 2010
Friday

NaszeWyspy.co.uk

Polacy w Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii

Lipiec, 2009

USA: niemowlę wycięte z łona matki żyje

30 lipca 2009 Tagi: , , , ,

Dziecko, które zostało wycięte z łona matki, zostało znalezione żywe. Wczoraj media informowały o makabrycznej zbrodni w – znaleziono ciało ciężarnej kobiety, której wyrwano płód. Aresztowano dwie osoby.

Ciało matki niemowlęcia zostało znalezione w poniedziałek w szafie w mieszkaniu, które wynajmowała w Worcester (stan Massachusetts). Dziewczynka, której stan zdrowia określany jest jako „całkiem dobry”, przebywa w szpitalu w New Hampshire.

35-letnią Julie Corey i jej kompana aresztowano w Plymouth w New Hampshire, gdzie policja znalazła ich z dzieckiem. Znajomi pary zeznali, że to podejrzane, iż Corey twierdzi, że urodziła dziecko.

Corey została oskarżona jako osoba uciekająca przed wymiarem sprawiedliwości, dlatego obecnie przebywa w policyjnym areszcie. Policja nie wie, czy kobieta ma adwokata.

Matka dziecka, Darlene Haynes, była w ósmym miesiącu ciąży. Jej ciało znalazł William Thompson, właściciel domu wynajmujący kobiecie mieszkanie. Mężczyzna powiedział, że do jej mieszkania przywiódł go „przerażający smród”. Thompson znalazł ciało Haynes zawinięte w pościel w szafie.

Jej śmierć uznano za morderstwo.

Haynes nie kontaktowała się z rodziną i przyjaciółmi od zeszłego czwartku. Policja powiedziała, że 23-latkę najwyraźniej zabito kilka dni temu.

Dopiero po autopsji władze odkryły, że płód zniknął.

Policja powiedziała, że Corey udała się do New Hampshire, żeby zmienić miejsce zamieszkania. Pod osłoną wtorkowej nocy kobieta trafiła do schroniska dla bezdomnych w Plymouth, gdzie powiedziała pracownikom placówki, że dziewczynka ma 6 dni. Przedstawiła się jako matka dziecka, ale nie potrafiła podać żadnych informacji o dziecku.

Corey wczoraj popołudniu próbowała opuścić schronisko z niemowlęciem po tym jak pracownicy schroniska zaalarmowali policję, a pielęgniarka zaczęła fotografować dziecko telefonem komórkowym. Kobietę aresztowano.

Dokładna przyczyna śmierci Darlene Haynes nie została jeszcze ustalona – trwają testy toksykologiczne. Jednak miejscowa policja sugeruje, że są znaki świadczące o cierpieniu kobiety z powodu obrażeń głowy.

źródło: guardian.co.uk

Warto przeczytać

Gwiazdor piłki nożnej znaleziony martwy w domu

Były piłkarz Motherwell, 37-letni Paul McGrillen, został znaleziony martwy w swoim własnym domu.

Policja potwierdziła, że ciało piłkarza zostało znalezione w jego domu w Hamilton w South Lanarkshire w środę w nocy.

Rzecznik policji powiedział, że nic nie wskazuje, by przyczyny zgonu mężczyzny były nienaturalne.

McGrillen był zawodnikiem Motherwell, gdy drużyna ta zdobyła puchar Szkocji w 1991 roku. Grał na pozycji napastnika.

Zgon piłkarza to już czwarta śmierć wśród piłkarzy spośród drużyny z lat w których grał.

Wcześniej, w 1995 roku, zmarł skrzydłowy Davie Cooper, miał 39 lat. Dostał wylewu krwi do mózgu, gdy filmował swoje dzieci bawiące się przed telewizorem.

W 2007 roku ich kolega, Phil O’Donnell zmarł podczas meczu z Dundee United, miał 35 lat.

Rok temu, na atak serca zmarł były pomocnik Motherwell, Jamie Dolan. Dostał ataku serca podczas joggingu.

Paul McGrillen pozostawił żonę oraz dwoje dzieci – córkę i syna.

McGrillen zagrał dla Motherwell w ponad 100 meczach. Strzelił 13 goli.

źródło: BBC

Warto przeczytać

Polscy dyplomaci zgwałcili amerykańskiego biznesmena?

Amerykański biznesmen Eugene Fisch pozwał Polskę. Twierdzi, że był molestowany seksualnie – wynika z informacji „Newsweeka”

Fish oskarża dwóch pracowników polskich służb dyplomatycznych o molestowanie seksualne. Biznesmen skarży także państwo polskie, rządzących wtedy braci Kaczyńskich i ówczesnego ministra spraw zagranicznych Annę Fotygę za brak reakcji – informuje „Newsweek”.

Sprawa oskarżenia o w polskiej placówce w Nowym Jorku sięga 2007 roku, kiedy wpłynął do sądu pozew przeciwko szefowi biura radcy handlowego w Nowym Jorku Krzysztofowi Dąbrowskiemu oraz jeszcze jednemu, niezidentyfikowanemu z nazwiska pracownikowi dyplomacji.

Według Fischa, do incydentu miało dojść podczas rozmów handlowych w 2006 roku.

źródło: Newsweeka

Warto przeczytać

UK: urodziła dziecko bratu i jego partnerowi

27 lipca 2009 Tagi: , , , , ,

31-letnia Brytyjka urodziła swojemu bratu i jego partnerowi dziecko. Kiedy Steven powiedział jej, że chciałby stworzyć ze swoim chłopakiem prawdziwą rodzinę, zdecydowała się zostać matką zastępczą ich przyszłego potomka.

Dawcą nasienia został 43-letni Ivan, Stevena. Przyszli ojcowie towarzyszyli kobiecie przy porodzie. Jak podkreślają, cały proceder odbył się bez pieniędzy, a Lorna pomogła im „z miłości do brata”. Sama ma troje dzieci.

William przyszedł na świat się 11 czerwca. W akcie urodzenia rubryka z danymi ojca pozostała pusta. Mężczyźni muszą przejść procedurę adopcyjną. Prawdopodobnie są pierwszymi gejami w Wielkiej Brytanii, którzy oficjalnie zostali adopcyjnymi rodzicami.

źródło: thesun.co.uk

Warto przeczytać

Jechał bez „prawka” 160 km/h. Zabił człowieka

27 lipca 2009 Tagi: , ,

Nieposiadający prawa jazdy 17-latek zabrał bratu samochód i jadąc z prędkością co najmniej 160 km/h zabił rowerzystę, a dwóch innych ciężko ranił.

Jak poinformowała policja, do wypadku doszło w Leźnicy Wielkiej w gminie Parzęczew (Łódzkie). Ze wstępnych ustaleń wynika, że po północy 17-letni mieszkaniec gminy Parzęczew zabrał bratu samochód i ruszył „w szaleńczą jazdę”. Chłopak nie posiadał prawa jazdy.

Kierujący nie dostosował prędkości do warunków, stracił panowanie nad samochodem i zjechał na lewą stronę drogi. Tam uderzył w dwa prawidłowo zaparkowane auta. Uderzenie było tak silne, że jeden z samochodów odbił się i obrócił dookoła własnej osi wpadając w jadących prawidłowo rowerzystów.

W wyniku uderzenia śmierć na miejscu poniósł 21-letni rowerzysta, a dwaj pozostali 20-latkowie w stanie ciężkim zostali przewiezieni do łódzkich szpitali.

Jak informuje policja, wskazówka prędkościomierza samochodu sprawcy zatrzymała się na 160 km/h. 17-latek trafił do policyjnego aresztu.

źródło: PAP

Warto przeczytać

Aktorka porno uniknie więzienia za bigamię

Emily Jane Horne

Emily Jane Horne

Emily Horne, była modelka i aktorka filmów dla dorosłych, która cztery razy popełniła bigamię nie trafi do więzienia. Sąd wziął pod uwagę chorobę psychiczną kobiety.

31-latka, która przyznała się do popełnienia przestępstwa została skazana na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Adwokat Horne przed sądem mówił, że na podejmowanie przez jego klientkę decyzji o kolejnych małżeństwach wpływała choroba psychiczna, na którą cierpi. Kobieta jest chora na psychozę maniakalno-depresyjną.

Była modelka żyje teraz z nowym partnerem. Jej adwokat podkreślał, że odkąd przyjmuje leki radzi sobie bardzo dobrze.

Horne wyszła za mąż pięć razy. Zmieniała nazwiska i fałszowała dokumenty, by to nie wyszło na jaw. Przed sąd trafiła za sprawą swojego ostatniego męża, któremu przyznała się do wcześniejszych związków.

Kobieta wcześniej była modelką i aktorką . W filmach występowała pod pseudonimem Amileannya Carmichael.

źródło: BBC

Warto przeczytać

Delfin „zabawiłby” kobietę na śmierć

27 lipca 2009 Tagi: , ,

Zabawa z delfinem może się źle skończyć

Zabawa z delfinem może się źle skończyć

Wyczerpana zabawą z delfinem kobieta musiała zostać uwolniona, ponieważ zwierzę nie pozwalało jej wrócić do brzegu.

Kobieta trzymała się boi, a wokół niej pływał Moko – ulubieniec Nowozelandczyków. Delfin stał się atrakcją turystyczną, odkąd zamieszkał u wybrzeży Waikokopu w Nowej Zelandii. Często zaczepiał dla zabawy turystów i ludzi pływających na łodziach.

- Nieźle radzę sobie w wodzie i nie bałam się wypłynąć głębiej z Moko. Kiedy jednak postanowiłam wrócić do brzegu, delfin nie pozwolił mi na to. Spanikowałam, bo uświadomiłam sobie, że znajduję się wśród dzikich morskich zwierząt i nie ma wokół mnie nikogo, powoli zaczęłam tracić siły – mówi kobieta.

Na szczęście plażowicze usłyszeli jej krzyk i łódź wypłynęła jej na ratunek. – Była skrajnie wyczerpana i wyziębiona – mówią ludzie, którzy wyciągnęli ją z wody. – Wiem, że Moko nie chciał mnie skrzywdzić. On po prostu czuje się samotny – powiedziała po wszystkim uratowana.

źródło: dailymail.co.uk

Warto przeczytać

Marki z tamtych lat. Kto przegrał z rynkiem, a kto nadal walczy?

26 lipca 2009 Tagi: , , , , , ,
Pewex w Warszawie, 28.01.1993

Pewex w Warszawie, 28.01.1993

W Polsce Ludowej nikt nie myślał o produktach w kategorii marek. Gospodarce permanentnego niedoboru udało się jednak wypromować kilka, które stały się legendarne. Ich sława przeważnie nie wyszła poza granice Układu Warszawskiego, ale wewnątrz bloku wszyscy słyszeli o butach i marzyli o zakupach w Peweksie.

Niektóre z tych marek zniknęły z rynku wraz z końcem PRL-u, bo nie miały szansy na kapitalistycznym wolnym rynku.

Pewex

Przedsiębiorstwo Eksportu Wewnętrznego powstało w 1972 r. Dla władzy ludowej było sposobem na skupienie z rynku obcych walut. Dla szarych obywateli sklepy z żółtym logo stanowiły synonim luksusu. Za dewizy i bony towarowe „Pekao” można tam było kupić importowane towary, ale także deficytowe produkty krajowe, np. Fiata 126p. Kogo stać było na zakupy w Peweksie automatycznie stawał się obiektem powszechnej zazdrości.

Pewex działał w warunkach sztucznie stworzonych przez państwo. Dlatego, kiedy złotówka stała się walutą wymienialną, a chwilę później otworzono granice i dopuszczono wolny import, sieć musiała się odnaleźć na wolnym rynku. Wbrew pozorom Pewex miał szansę przetrwać, bo zatrudniał dobrze wykwalifikowany personel, który znał języki obce i miał kontakty za granicą. Wszystkie te atuty szybko zaprzepaszczono, a miejsce Peweksów zajęli prywatni importerzy.

Buty

Przetrwać w kapitalizmie nie miały szansy buty . Wykonane ze sztucznego tworzywa nieprzemakalne śniegowce przegrywały konkurencję z atrakcyjnymi butami np. z Włoch. Przez długi czas w latach 80. nie było jednak innego wyboru.

Relaksy powstały jako rekwizyt do filmu Seksmisja Juliusza Machulskiego. Potem przedsiębiorstwo NZPS Podhale wyprodukowało miliony par dla dzieci i dorosłych. Nie były wygodne, ale ludzie i tak cieszyli się, kiedy udało się dostać pasujący rozmiar. Kolor nie był już ważny. Wiele osób wspomina je, jako koszmar ze swojego dzieciństwa.

Obecnie trwa próba reaktywowania marki. Starają się o to dwie firmy, a w sprawę interesują się także władze Nowego Targu.

Unitra

Oprócz meblościanki, elektronika z logo w kształcie stylizowanej litery „U” była obowiązkowym wyposażeniem mieszkania w PRL-u. Niewiele osób wie, że Unitra była to jednak nazwa Zjednoczenia Przemysłu Elektronicznego. W jego skład wchodziły 44 firmy, które produkowały sprzęt lub podzespoły. W sklepach ustawiały się kolejki po telewizory, magnetofony szpulowe i głośniki.

Oficjalnie Zjednoczenie rozwiązano w 1982 r., ale marka funkcjonowała jeszcze do 1989 r. Później poszczególne firmy próbowały działać na wolnym rynku samodzielnie. Dla większości „przygoda” z kapitalizmem zakończyła się bankructwem.

Sprzęt spod znaku Unitry wciąż jednak krąży w tzw. drugim obiegu. Niektóre modele dzisiaj już wartość kolekcjonerską. W internecie funkcjonują liczne kluby miłośników i fora dyskusyjne.

Nie wszystkie marki, które istniały w PRL-u zniknęły z rynku. Oto przykłady tych, które odnalazły się na wolnym rynku i podjęły walkę z międzynarodową konkurencją.

Zobacz naszą galerię z tamtych czasów


Warto przeczytać

Anglia Szkocja Walia i Irlandia

Wielka Brytania (United Kingdom), Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej (United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland) unitarne państwo wyspiarskie położone w Europie Zachodniej. W skład Wielkiej Brytanii wchodzą: Anglia, Walia i Szkocja położone na wyspie Wielka Brytania, Irlandia Północna leżąca w północnej części wyspy Irlandia. Guernsey, Jersey i Wyspa Man, posiadają odrębny status dependencji Korony brytyjskiej i nie wchodzą w skład Zjednoczonego Królestwa. Terytoriami zależnymi Wielkiej Brytanii są: Akrotiri, Anguilla, Bermudy, Brytyjskie Terytorium Antarktyczne, Brytyjskie Terytorium Oceanu Indyjskiego, Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Dhekelia, Kajmany, Falklandy, Georgia Południowa i Sandwich Południowy, Gibraltar, Montserrat, Pitcairn, Św. Helena, Turks i Caicos. Wielka Brytania jest członkiem-założycielem Wspólnoty Narodów zrzeszającej byłe kolonie, dominia i inne posiadłości brytyjskie, wchodzi także w skład G8. Należy do Rady Bezpieczeństwa ONZ, w której posiada prawo veta.

Bodleian Library

Założona w 1602 roku jedna z najstarszych bibliotek europejskich; główna biblioteka Uniwersytetu Oksfordzkiego, której księgozbiór, wraz z wchodzącymi w jej skład bibliotekami, liczy ponad siedem milionów książek, zajmujących biblioteczne półki o łącznej długości 180 km (około 17 000 000 woluminów). Pod względem wielkości księgozbioru Bodleian Library ustępuje jedynie British Library. Biblioteka Bodleian od 1610 otrzymuje egzemplarz każdej książki opublikowanej w Wielkiej Brytanii.

Oxford

Miasto w południowej Anglii, stolica hrabstwa Oxfordshire. Nazwa miasta pochodzi od dwóch słów: ox (wół) i ford (bród); w Oxfordzie – miejscu, gdzie rzeka Cherwell wpada do Tamizy – można było pokonać obie rzeki w bród, najczęściej wozem zaprzęgniętym w woły. Najbardziej znane jako siedziba słynnego Oxford University, założonego w połowie XII wieku, który jest najstarszym uniwersytetem w krajach anglojęzycznych; szkoła początkowo utrzymywała się z myta za korzystanie ze wspomnianego wyżej brodu. Oxford jest popularny wśród Polaków ze względu na mnogość międzynarodowych szkół językowych. Jest również miastem przemysłowym (koncern samochodowy Morris).