londynLiczba imigrantów z Europy Wschodniej na Wyspach będzie dalej rosła. Pomimo doniesień brytyjskich ministrów, że recesja spowodowała ich masowe powroty.

Jak wynika z raportu sporządzonego przez wydział ds. samorządów i społeczności lokalnych, imigrantów z Polski i innych krajów Europy Wschodniej raczej będzie dalej rosła niż malała.

Raport podpisany przez Sekretarza ds. wewnętrznych Jacqui Smith podaje, że o ile w wyniku recesji liczba nowo przybywających imigrantów spadnie, o tyle imigranci, którzy już mieszkają i pracują w Wielkiej Brytanii od jakiegoś czasu, raczej nie wyjadą.

Jak czytamy w serwisie thisislondon.co.uk, imigranci z Europy Wschodniej pozostają na Wyspach pomimo oświadczeń ministra ds imigracji Phila Woolasa, który mniej niż 2 miesiące temu stwierdził że imigranci z Europy Wschodniej , którzy przyjechali na Wyspy po 2004 r. Już wrócili do domu i że liczba nowoprzybywajacych znacznie spadła.

Minister ds. imigracji, Phil Woolas stwierdził, że liczba imigrantów, którzy przybyli w ostatnich 3 miesiącach 2008 r. na Wyspy była najniższa od momentu przystąpienia nowych krajów członkowskich do Unii w 2004 r. oraz, że większość z osób, które przybyły do Wielkiej Brytanii po 2004 r. już wróciła do domu.

Damian Greener minister ds. Imigracji w brytyjskim Grabinecie Cieni, oskarżył Woolasa o składanie nieprawdziwych oświadczeń, by złagodzić obawy o to, że imigranci zabierają prace rodowitym Brytyjczykom.

Maja i Jarek Grugel założyli swoją firmę projektującą ogrody na Wyspach – Orange Gardenance – w 2007 r. Twierdzą, że recesja ich nie dotyczy, więc nie ma po co wracać do kraju.

– Biznes idzie dobrze – mówi 27-letnia Maja, która w styczniu urodziła pierwszego syna – Szczerze mówiąc, nie mogę powiedzieć, żebyśmy odczuwali recesję – dodaje Polka.

Wręcz przeciwnie. Razem z mężem, 28-letnim Jarkiem czują, że ich firma ciągle się rozrasta – Byliśmy przygotowani na to, że nie będzie zapotrzebowania na architekturę terenu, bo ludzie mają i tak już sporo wydatków związanych z utrzymaniem, ale myliliśmy się – dodaje Maja.

źródło: londynek.net