Brytyjska bulwarówka „Daily Mail” twierdzi, że Mariusz A., sprawca wypadku na autostradzie M1, w którym oprócz niego zginęły cztery osoby chwilę przed śmiercią dzwonił do matki.

Bulwarówka napisała, że Polak był w rozmowie z matką zaniepokojony działaniem swojej nawigacji satelitarnej. – Zadzwonił do mnie przed północą, rozmawiał przez zestaw głośnomówiący. Nagle krzyknął: czekaj mamo, mój GPS nic nie pokazuje. Mamo nic nie widzę. Wtedy usłyszałam wypadek – miała zdaniem „Daily Mail” powiedzieć mieszkająca w Polsce matka kierowcy.

Policja bada dlaczego Polak jechał na autostradzie pod prąd.

źródło: Daily Mail