Dwaj Afgańczycy wjechali do Wielkiej Brytanii w luku bagażowym autokaru, którym brytyjskie wojsko wracało z ćwiczeń w Alpach. Mężczyźni uciekli od toczącej się pod Hindukuszem wojny z talibami. Po tym, jak odnaleziono ich w bazie wojskowej w Hampshire, wystąpili o azyl.

Zdesperowani Afgańczycy – jeden dorosły i jeden nastolatek – ukryli się w luku bagażowym wojskowego autokaru, który przewoził żołnierzy do domu z ćwiczeń w Alpach. Wśród pakunków uciekinierzy spokojnie przejechali aż do Wielkiej Brytanii. Kiedy luk bagażowy się otworzył, przeżyli szok. Znajdowali się w samym środku bazy wojskowej Hammersley Barracks w Hampshire.

-Autobus zatrzymał się, ludzie wysiedli i poszli po bagaże. A ci dwaj po prostu wypadli z luku bagażowego – powiedziała rzeczniczka brytyjskiej armii Rebecca Clark.

Po tym, jak odkryto ich obecność w bazie, wojskowi odtransportowali mężczyzn na policję. Gdy okazało się, że jeden z uciekinierów jest nieletni, zdecydowano się oddać go pod kuratelę opieki społecznej. Starszy mężczyzna poprosił o azyl, został zwolniony za kaucją i umieszczony w Leeds do czasu rozpatrzenia jego wniosku przez władze. Młodszy będzie mógł pozostać w Zjednoczonym Królestwie, dopóki nie skończy 18 lat. Potem będzie musiał również wystąpić o azyl lub opuścić kraj.

Średni czas oczekiwania na decyzję o azylu w Wielkiej Brytanii to przynajmniej 56 dni.

-Każdy wniosek jest inny i potrzebujemy czasu, żeby rozważyć jego istotę – powiedziała Sian Freestone-Walker z Border Agency.

źródło: dziennik.pl