Nikt w Polsce nie traktuje lepiej tych, którzy wracają z emigracji. W kraju jest coraz mniej miejsc pracy, pracodawcy proponują coraz niższe pensje i coraz gorsze warunki socjalne – pisze Goniec.com.
Liczba ofert zatrudnienia kurczy się w Polsce z miesiąca na miesiąc. Jedyne, na co mogą liczyć osoby powracające z ogarniętej kryzysem Wielkiej Brytanii, to darmowe kursy i szkolenia.

– Nie mamy dla emigrantów zarobkowych żadnych specjalnych programów. Zgodnie z zasadą równości szans każdy bezrobotny jest traktowany jednakowo – przyznał na antenie radia TOK FM Robert Jakubowski z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi zajmujący się aktywizacją zawodową.

Wśród osób, które dały się złowić na polską wędkę rządowych obietnic jest 35-letni Marcel z zawodu antropolog, który pracował w Anglii jako kelner i cieśla. – Na początku mogłem wyciągnąć nawet 2 tysiące funtów miesięcznie, ostatnio co najwyżej tysiąc, i to przy ostrej pracy – zaznacza.

Właśnie dlatego Marcel podjął decyzję o powrocie do Polski. – To co mówili samorządowcy i przedstawiciele rządu ma się nijak do rzeczywistości – komentuje Marcel. – Jeśli mogę na kogoś liczyć to tylko na siebie – kończy.