Z inicjatywy brytyjskiego rządu w urzędach pracy na terenie całej Wielkiej Brytanii trwa kampania reklamowa, która ma nakłonić imigrantów do powrotu do swoich krajów.

Plakaty i ulotki informujące o pracy w rodzimym kraju dostępne są w wielu językach, także po polsku.

Phil Woolas, minister ds. imigracji powiedział, ze inicjatywa została z zadowoleniem przyjęta przez Brytyjczyków, którym coraz trudniej znaleźć pracę w czasach kryzysu. Wyraził też nadzieje, że dzięki lepszemu dostępowi do ofert pracy ze swojego kraju, imigrantom łatwiej będzie podjąć decyzję o powrocie.

Jak zauważa gazeta, problem jednak polega na tym, że prezentowane na ulotkach ogłoszenia nie są wcale atrakcyjne, zwłaszcza pod względem finansowym. Tym bardziej, że Wielka Brytania słynie z wysokich stawek.

– Nie widzę powodu, dla którego pracownicy z Polski mieliby rzucić pracę za 5 funtów na godzinę i wrócić do swojego kraju, gdzie zarobią 70 pensów. Cała akcja reklamowa to tylko strata pieniędzy – podsumował inicjatywę Bill Cash, przedstawiciel torysów.

W Wielkiej Brytanii pracuje obecnie prawie 4 miliony zagranicznych pracowników, co stanowi 13 proc. siły roboczej. Ponad 1,15 miliona pracowników pochodzi z krajów unijnych, a pół miliona z nich przyjechało z nowych krajów członkowskich.

źródło: people.co.uk