Dziennik.pl radzi Polakom mieszkającym na Wyspach aby pomyśleli o inwestowaniu w nieruchomości. Gazeta pisze, że ceny brytyjskich domów mogą spaść nawet o 55 proc. A kiedy kryzys gospodarczy się skończy, na sprzedaży tanio kupionych domów i mieszkań będzie można zarobić krocie.

Potężna recesja, potrwa przez cały następny rok. Wielka Brytania może nawet zbankrutować. A ceny nieruchomości spadną na samo dno. Dotychczasowy 21-procentowy spadek to dopiero początek – twierdzi raport analityków finansowych z prestiżowej firmy Numis Securities. Ceny nieruchomości spadną nawet o 55 proc. To oznacza, że domy 6 mln Brytyjczyków staną się warte mniej od ich hipoteki.

„Bankructwo Wielkiej Brytanii jest bardzo prawdopodobne, gdyż brytyjski rząd usiłuje stymulować zadłużoną gospodarkę, powiększając długi” – twierdzą autorzy raportu. „Nie ma szans na gospodarcze odbicie w 2009 r. Przez cały 2010 r. Wielka Brytania będzie pogrążona w głębokiej recesji” – dodają.

Według analityków amatorscy inwestorzy na rynku nieruchomości zaczną w panice wyprzedawać swoje zasoby. A to spowoduje, że ceny nieruchomości – głównie mieszkań i apartamentów w centrum miasta – spadną.

źródło: dziennik.pl