Złoty ciągle słaby, ale rząd proponuje proste rozwiązanie: – Sama zgoda PiS na zmianę konstytucji niezbędna do przyjęcia euro spowodowałaby, że złoty umocniłby się o 20-40 gr – pisze dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”.

Słaby złoty martwi tysiące Polaków, którzy spłacają walutowe kredyty. Wczoraj euro kosztowało ok. 4,75 zł, a jeszcze w wakacje ledwie 3,20 zł. Miliardy tracą firmy na opcjach walutowych. Rząd próbuje ratować złotego, sprzedając na rynku euro z unijnych funduszy. Ale widzi prostsze rozwiązanie: politycy PiS powinni jak najszybciej zgodzić się na niezbędną zmianę konstytucji, bo dziś mówi ona, że obowiązującą w Polsce walutą jest złoty. Przyjęcie euro jest przesądzone, bo zobowiązaliśmy się do tego, wchodząc do UE. – czytamy w GW.

– Jeśli opozycja zgodziłaby się na zmianę konstytucji, w ciągu kilku dni złoty mógłby się umocnić o 5-10 proc. – mówi „Gazecie” Ludwik Kotecki, wiceminister finansów, pełnomocnik rządu ds. wprowadzenia euro. – Euro staniałoby o ok. 20-40 gr. To jest to, na co Polacy w tej chwili czekają. Mam nadzieję, że opozycja nie weźmie na siebie takiej odpowiedzialności i zgodzi się na zmiany w prawie – pisze „Gazeta Wyborcza”.

źródło: Gazeta Wyborcza