Liczba bezdomnych Polaków w mieście Lincoln powiększyła się dwukrotnie w ciągu ostatnich miesięcy. Niektórzy mieszkają w namiocie nad rzeką. Ci, którzy mają mniej szczęścia, śpią w krzakach.

Goniec.com powołuje się na publikację w lokalnej gazecie „Licolnshire Echo”, która alarmuje, że w miejscowości Lincoln powiększa się liczba bezdomnych emigrantów z Europy środkowej i wschodniej. Jeszcze pół roku temu na ulicach miasteczka żyło około 15 osób, w większości emigrantów z Polski. Ostatnimi czasy liczba bezdomnych zwiększyła się ostatnio przynajmniej do 30 osób.

Dziennikarze gazety piszą, że to przez ciężką sytuację na brytyjskim rynku pracy. Jako przykład podają historię czterech Polaków, którzy pozbawieni jakiegokolwiek dochodu zmuszeni zostali do zamieszkania w namiocie nad brzegiem rzeki i są obecnie całkowicie uzależnieni od pomocy innych.

– Mają szczęście, że mieszkają w namiocie – mówi cytowana przez gazetę Marysia Filip, wolontariuszka z fundacji Catch 22. – Bo ci, którzy go nie mają, sypiają w krzakach – dodaje.

Jeden z mieszkańców Lincoln twierdzi, że mieszkańców namiotu widuje od dawna. Jego zdaniem mieszkali oni tam na długo przed nastaniem kryzysu i wcale nie szukają pracy. – Głównie spędzają czas na piciu i kradzieżach – dodaje.

Goniec.com o całej sytuacji poinformował szefową organizacji Barka UK Barbarę Sadowską. Zajmująca się pomocą ludziom bezdomnym Barka działa w porozumieniu z brytyjskimi gminami. Obecnie organizacja ma podpisana umowę z czterema samorządami londyńskich dzielnic i nie prowadzi działalności poza stolicą Zjednoczonego Królestwa, jednak dyrektor Sadowska potwierdza, że dostaje sygnały o bezdomnych Polakach z terenu całej Wielkiej Brytanii.

– Sprawdzę, jak można pomóc bezdomnym z Lincoln – powiedziała portalowi Goniec.com szefowa Barki.

źródło: Jakub Ryszko – Goniec.com