W Wielkiej Brytanii minister transportu nie wytrzymał nerwowo krytyki władz, nieprzygotowanych do ataku zimy. Jak donosi prasa, Geoff Hoon zarzucił kierowcom brak przewidywania.
„Daily Telegraph” i „Daily Mail” cytują ministra, który miał powiedzieć, że brytyjscy kierowcy powinni „przestać jęczeć” na temat nieprzygotowania rządu, skoro sami nie zadbali o zakup łańcuchów na opony. „Jak się mieszka w Alpach, to się trzyma w bagażniku łańcuchy śnieżne. Czemu nikt z was, inteligentnych i zdolnych ludzi nie ma łańcuchów?” – pytał minister.

„Daily Mail” pisze, że zakup takich łańcuchów za 54 funty mija się w Anglii z celem, gdyż nie można z nimi jeździć po oczyszczonych odcinkach nawierzchni. Dziennik cytuje Stowarzyszenie Brytyjskich Kierowców, które nazwało ministra „klownem”. „Daily Telegraph” dodaje, że organizacje kierowców zarzuciły mu też hipokryzję, gdyż odpowiedzialne za drogi władze same postanowiły zaoszczędzić na zakupach i utrzymaniu sprzętu zimowego. Nikt nie pokusił się o wyjaśnienie, co mogło Hoonowi podsunąć porównanie między Alpami a zasypaną śniegiem Anglią.

źródło:IAR