W czasach, gdy Wielką Brytanię dotykają kolejne nieszczęścia – powodzie w lecie, zaspy śniegu w zimie, kryzys ekonomiczny – trzeba znaleźć sposób na przełamanie złej passy. A przynajmniej na pokonanie negatywnych nastrojów. Brytyjki znalazły sposób na smutek spowodowany kryzysem.

Postanowiły przefarbować włosy na blond. Dzięki temu lepiej się czują, mają mniej smutków i mogą przetrwać nieszczęsny krach kredytowy.

blondi

Rozjaśnić recesję

Czasem jest to bardzo trudne, szczególnie, gdy przeciętny obywatel ma na głowie kredyt hipoteczny przerastający wartość nieruchomości, w pracy trwają redukcje etatów i obniżki pensji, inflacja idzie w górę, ceny rosną i niestety – potrzeby też. Cóż wtedy zrobić? Kobiety mają bardzo prosty sposób: zrobić się na bóstwo w kolorze blond. Za pomocą małego fryzjerskiego zabiegu, można zrzucić z głowy kilka problemów. Wraz z użyciem rozjaśniacza do włosów – rozjaśnia się spojrzenie na świat.

Lepszy od psychologa

Fryzjer – jak się okazało – jest lepszy od psychologa. To sposób na chandrę, problemy w pracy, w domu, z dziećmi i partnerem. Na nudę i na jesienną depresję. Brzmi trywialnie, ale ten prosty zabieg nader często stosowany jest przez panie.

Czasem banalna zmiana wyglądu pociąga za sobą zmianę naszego myślenia i podejścia do problemów, czasem niesie ze sobą poważne życiowe decyzje. Bywa, że nowy wygląd to końcowy etap naszej przemiany wewnętrznej. Dlatego zmiana fryzury może dużo powiedzieć o tym, co obecnie przeżywa jej właścicielka albo na jakim etapie życia się znajduje. W czasach królujących ponurych nastrojów związanych z kryzysem wiele osób potrzebuje odmiany – nawet jeśli będzie się ona zaczynać od koloru włosów.

Złoty ruch

Brytyjski stylista, zdobywca wielu fryzjerskich nagród, Andrew Barton, stwierdził, że w porównaniu do ubiegłego roku sprzedaż jego produktów do farbowania i pielęgnacji blond włosów wzrosła aż o 67 proc. Po rozmowach przeprowadzonych ze swoimi klientkami doszedł on do wniosku, że nie wierzy, aby nagła moda na blond i recesja były jedynie zbiegiem okoliczności.

W wywiadzie dla The Daily Telegraph Burton mówił, że po takiej zmianie kobiety nabierają pewności siebie, czują się młodsze i o wiele bardziej atrakcyjne. Panie twierdzą także, że przyciągają więcej uwagi. Zmiana koloru staje się dla nich świetnym antidotum na przytłaczającą rzeczywistość kryzysu gospodarczego.

Złotowłosy symbol seksu

Dlaczego kobiety decydują się właśnie na blond? Czasem dlatego, że po przefarbowaniu ukazuje się w lustrzanym odbiciu całkiem inna osoba. Także dlatego, że gwiazdy o platynowym odcieniu włosów często stawały się symbolami seksu pożądanymi przez miliony mężczyzn. Poza tym blondynki są postrzegane w bardzo specyficzny sposób. Na temat żadnego innego koloru włosów nie powstało tyle dowcipów i stereotypów.

Wśród klientów hipermarketów ASDA przeprowadzono ankietę dotyczącą skojarzeń z kolorem włosów blond. Na ich podstawie sporządzono listę 10 najpopularniejszych stereotypów o blondynkach. Większość osób twierdziła, że złotowłose są:

1. Ekstrawertyczne
2. Seksowne
3. Charakteryzują się dziecinną ignorancją
4. Są lepszymi partnerkami
5. Całują się na pierwszej randce
6. Mają więcej luzu na imprezach
7. Cieszą się większą popularnością
8. Są spontaniczne
9. Są bogatsze
10. Są głupie

Ciekawe, że stereotyp „głupiej blondynki”, który utrwalił się w popularnych dowcipach, w tym zestawieniu zaistniał dopiero na miejscu dziesiątym. Może więc nie należy się bać posądzenia o bycie głupiutką, jeśli wcześniej inni zobaczą w nas seksowną, wesołą, przyjazną, spontaniczną kobietę?

Blond ikony

Wiek dwudziesty przyniósł nam wiele złotowłosych piękności, które stały się ikonami masowej kultury. Kojarzą się one z seksapilem, bogactwem, sukcesem, popularnością, beztroską. Cechami, które są pożądane przez wiele zwyczajnych kobiet. Burton podkreśla, że na takie postrzeganie koloru blond miały wpływ między innymi Marlena Dietrich, Marilyn Monroe, Debbie Harry i Madonna. Współcześnie – Paris Hilton.

Dorównać którejś z nich nie jest łatwo, ale nie przeceniajmy też roli jasnych włosów. Owszem, blondynki – w oczach innych kobiet – są postrzegane jako bardziej atrakcyjne dla mężczyzn. Tak wypowiedziało się 82 proc. pań – podczas badań przeprowadzonych dla firmy Lycos – podaje tygodnik „Wprost”. W rzeczywistości aż 51 proc. mężczyzn woli jednak brunetki, 14 proc. wybrało rude, a tylko 35 proc. opowiada się za kobietami o złocistym kolorze włosów.

Ale tak naprawdę przy wyborze partnera życiowego odcień włosów schodzi na dalszy plan, ustępując miejsca inteligencji, mądrości, dobroci oraz cechom charakteru i usposobienia.

Pozytywny blond

Blond włosy to cecha wrodzona tylko u 10 proc. populacji Brytyjek, ale na ulicach widać ich znacznie więcej. Prosty zabieg utlenienia pozwala wielu Brytyjkom choć przez chwilę poczuć się lepiej. I chociaż nie jest to realne rozwiązanie problemów, to pozytywne nastawienie i zadowolenie z siebie na pewno pomaga lepiej radzić sobie z codziennością. Bo nie kolor włosów, a umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach może pomóc przetrwać kryzys.

autor: Katarzyna Swiba