Ceny energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii rosną cztery razy szybciej niż w pozostałych krajach Europy – podaje „Daily Mail”.
Według najnowszego raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), Brytyjczycy bardziej dotkliwie odczuli podwyżki cen energii niż pozostali obywatele Unii Europejskiej.

Rachunki za energię na Wyspach wzrosły w ciągu 11 miesięcy ubiegłego roku o 16,7 proc., w porównaniu do średniej unijnej na poziomie 3,8 proc. Natomiast w strefie euro energia podrożała przeciętnie o 0,7 proc.

Dane te wywierają nacisk na brytyjskich dostawców energii, by obniżyli swoje ceny. Firmy te jednak wykorzystują konflikt między Rosją a Ukrainą, jako wytłumaczenie, że nie mogą sobie teraz pozwolić na wprowadzanie obniżek.

Will Marples – specjalista ds. energii z portalu porównawczego uSwitch.com – powiedział, że brytyjscy konsumenci chcą mieć pewność, że mają sprawiedliwe umowy. Tymczasem płacą więcej niż powinni. Przeciętne gospodarstwo domowe wydało na prąd w zeszłym roku prawie 400 funtów więcej niż zwykle.

Jednak przedstawiciele przemysłu energetycznego upierają się, że dane podawane w raporcie nie odzwierciedlają prawdy. Energy Retail Association przekonuje, że pomimo tak dużych podwyżek, Wielka Brytania zajmuje 5. miejsce pod względem niskich cen elektryczności w Europie Zachodniej i ma też jedne z najniższych cen gazu.

źródło: Daily Mail