Mimo kilkusetletniej przerwy w świętowaniu Bożego Narodzenia przez Szkotów, przetrwały do dnia dzisiejszego charakterystyczne szkockie potrawy wigilijno-świąteczne.

Jak pisze Glasgow24.pl, jaki by nie był podawany posiłek, na wigilijnym stole nie powinno zabraknąć świeżo upieczonego chleba owsianego. W zależności od regionu na świątecznym stole króluje pieczony indyk lub gęś. Jedynie w Highland pieczony ptak zastąpiony został już dawno temu przez angus beef (wołowina) lub upieczonym łososiem. Każda z tych potraw podawana jest w sosie, do którego dodawana jest – a jakżeby inaczej – whisky. Do potraw mięsnych podaje się obowiązkowo pieczone ziemniaki i warzywa. Na świątecznych stołach powinny się znaleźć także placki z mięsem mielonym oraz faszerowane mięsem paszteciki.

Tak jak Anglicy mają swój nieśmiertelny pudding, tak Szkoci mają „czarną babę”. Formuje się ją z ciężkiego, nasyconego bakaliami ciasta, i wypieka w metalowych formach wyłożonych jasnym, kruchym ciastem, a przed podaniem obficie skrapia się whisky. Nie może zabraknąć owsianych ciasteczek zwanych bannoks’y.Typowo szkockie są też „słoneczne ciasteczka”, czyli kruche herbatniki w kształcie gwiazdek z dziurką po środku, od której rozchodzą się promieniście linie czyli promienie słoneczne.

Z napojów najpopularniejsza jest oczywiście whisky oraz nieco łagodniejszy trunek – wassail, czyli w obecnej, uproszczonej recepturze – grzany napój jabłkowy z dodatkiem whisky. Klasyczny, tradycyjny wassail jest ponczem przyrządzonym z piwa typu ale, do którego dodawana jest śmietana, pieczone jabłka, jajka, goździki, imbir i gałka muszkatołowa.

źródło: Glasgow24.pl