Na czterdzieści godzin prac społecznych skazał Sąd Rozjemczy w Exeter 21-letniego Anglika, który dwukrotnie dopuścił się przemocy wobec swojej pochodzącej z Polski partnerki. Jak twierdzi, chciał „ją tylko postraszyć” – pisze londynek.net.
Jak donosi serwis, zamieszkała w Tiverton Anna W. była z Aaronem Harford już półtora roku, kiedy 3 listopada wybuchnęła między nimi kłótnia o to, że Harford nie pomaga wystarczająco w obowiązkach domowych. Polka zarzucała mu również to, że ma staroświeckie podejście do podziału ról, gdzie mężczyzna pracuje i zarabia a kobieta zajmuje się domem i dzieckiem (para ma razem syna).

W pewnym momencie Harford zacisnął ręce na szyi swojej partnerki i przewrócił ją. Kobieta wybiegła z domu. Harford z dzieckiem na ręku pobiegł za nią starając się przekonać ją, by wróciła do domu.

Anna W. zwróciła się o pomoc do lokalnej grupy wsparcia dla Polaków. Miała nadzieję, że to zdarzenie było jednorazowym incydentem. Jednak trzy dni później para znowu zaczęła się kłócić. Tym razem Anglik kopnął Annę W. w brzuch, a kiedy próbowała wyjść, załapał ją za włosy i popychał. Zabrał także jej paszport i dokumenty. Kobieta miała jednak odwagę wyjść i udać się na policję.

Jak stwierdził przed sądem prokurator Neil Lawson: „To młoda matka w obcym kraju. Jedyne czego pragnie, to by jej partner otrzymał pomoc i zrozumiał to co zrobił. Ten związek jest dla niej ważna”.

Jak utrzymuje Lawson, Harford – który nie był wcześniej notowany za przemoc domową – nie chciał udusić, a jedynie przestraszyć swoja partnerkę.

– Podczas drugiej kłótni bał się, że ona wróci do Polski razem z synem – powiedział Lawson.

Harford przyznał się do zarzutu dwukrotnego ataku na swoją partnerkę. Stwierdził przed sądem, że nie wie jak mógł coś takiego zrobić i że bardzo jest mu przykro.

Jak podaje londynek.net, przyznał również, że wcale nie był staroświeckie w kwestii podziału ról, a jedynie przychodził wykończony z pracy i nie miał siły na nic więcej.

Sąd Rozjemczy w Exeter skazał Harforda na 40 godz. robót społecznych. Dodatkowo mężczyzna będzie pod nadzorem sądu przez okres jednego roku. Będzie też musiał ponieść koszty sądowe.

źródło:londynek.net