Tysiące bezrobotnych na Wyspach dostaje zasiłki, które w skali roku przekraczają wartość wynagrodzenia niejednego zatrudnionego Brytyjczyka – podaje internetowe wydanie „The Daily Telegraph”.
Według Ministerstwa Pracy, 140 tys. gospodarstw domowych dostaje zasiłki na łączną kwotę 20 tys. funtów rocznie. Tymczasem przeciętne wynagrodzenie brutto wynosi obecnie na Wyspach Brytyjskich około 25 tys. funtów, co po potrąceniu podatku daje nie więcej niż 19 tys. funtów.

Minister ds. zatrudnienia Tony McNulty wyjaśnia, że takie dochody z zasiłków dostaje niewiele osób i dotyczy to głównie niepełnosprawnych.

Jednak jego przeciwnik – Chris Grayling twierdzi, że wielu bezrobotnych otrzymuje całkiem spore pieniądze w ramach zasiłków mieszkaniowych. Jego zdaniem, obecnie zbyt wiele brytyjskich rodzin wypłacane ma olbrzymie sumy pieniędzy za nic, a wadliwy system zasiłków umożliwia korzystanie z nich przez całe życie.

James Purnell – minister pracy i emerytur – ogłosił w tym miesiącu radykalny plan zaktywizowania bezrobotnych, który zawiera między innymi reformę incapacity benefit oraz wysłanie samotnych rodziców do pracy.

źródło:Daily Telegraph