Policjanci z Suffolk zapisali się na kurs języka polskiego. Mają nadzieję, że bogatsi o nowe słownictwo łatwiej dotrą do imigrantów – pisze w swoim wydaniu internetowym „Dziennik”.

Kursy języka narodziły się z potrzeby chwili. Wspólnota polska w Suffolk stale rośnie i policjanci patrolujący zamieszkałe przez imigrantów rejony mieli problemy.

Za projekt odpowiada były policjant, Stuart Hudson, który o potrzebie nauki polskiego dowiedział się wprost od swoich kolegów ze służby – czytamy na stronie dziennik.pl.

– Napływ Polaków na te tereny jest zjawiskiem nowym, a policjanci chcą porozumieć się ze wszystkimi mieszkańcami z ich rewiru. Gdy potrzebę nauki polskiego zgłosiło samodzielnie kilku funkcjonariuszy, wysłaliśmy zapytanie do wszystkich komisariatów w Suffolk. Odezw był całkiem spory – tłumaczy Hudson.

Jak pisze dziennik.pl, kurs zaprojektowano tak, by zapoznać uczestników z kulturą i obyczajami Polaków oraz nauczyć ich podstaw języka. Stuart Hudson twierdzi, że choć policyjni kursanci męczą się strasznie ze wszystkimi „ś, ć, ź, ą i ę”, to nikt nie rezygnuje.

Na 3 grudnia zaplanowano nawet wieczorek zapoznawczy dla Polonii i kursantów.

źródło: Dziennik.pl