3
September , 2010
Friday

NaszeWyspy.co.uk

Polacy w Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii

Grudzień, 2008

W Londynie biorą się za gang żebraków

Samorządowcy z centrum Londynu postanowili pozbyć się gangu, który wykorzystuje dzieci do żebrania. Decyzja ta dotyczy trzynastu osób, których sposób na zbieranie pieniędzy uznano za „agresywny” – podał portal Goniec.com.
Jak podkreślił przedstawiciel urzędu gminy Westmister, nie są to kobiety i matki, ale zorganizowane grupy dorosłych, które do swoich celów używają najmłodszych.

13 osobom zostało odebrane prawo pokazywania się na ulicach i zbierania pieniędzy w dzielnicach: Westminster, Hammersmith and Fulham, a także Kensigton and Chelsea – informuje Goniec.com.

- Ci ludzie stanowili część zorganizowanej grupy przestępczej, która do zbierania pieniędzy używała dzieci. Tego typu zachowanie, którego celem było wyłącznie wzbudzanie litości przechodniów, nie może być tolerowane – stwierdził Daniel Astaire, urzędnik z Westminster.

- Poszczególne gminy Londynu mają odpowiednie środki na to, aby pomagać najbiedniejszym i bezdomnym. Wykorzystywanie dzieci nie jest żadnym rozwiązaniem i jako takie nie będzie akceptowane. Swoją pomoc, zwłaszcza w okresie świąt, niosą także wyspecjalizowane organizacje charytatywne – dodał Astaire.
Policja i urzędnicy gminy skupili się przede wszystkim na tych, którzy żebrzą na Oxford Street i Edgware Road. Dane każdej z zatrzymanych osób są przy okazji konsultowane ze służbami granicznymi. W razie potrzeby do pomocy policji są tłumacze. Okazuje się, że najwięcej problemów sprawiają Rumuni – pisze serwis Goniec.com.

źródło: Goniec.com

Warto przeczytać

Nacjonaliści znowu atakują Polaków w Walii

Brytyjska Partia Narodowa z walijskiego Llanelli po raz kolejny rozpowszechnia antyimigracyjne ulotki, których treść określono jako podżegające do nienawiści. Nacjonaliści nawet nie ukrywają, że przeszkadzają im przede wszystkim Polacy – podaje serwis Goniec.com.
Ulotki opatrzone logiem organizacji Llanelli Patriot oraz logiem Brytyjskiej Partii Narodowej (BNP) głoszą, że „miliardy funtów rozdawane są cudzoziemcom, podczas gdy bieda panoszy się wśród dzieci w sercu Brytanii”. Na ulotkach znajdują się też winiety popularnych dzienników, m.in. „Evening Post” oraz „Daily Mail”, chociaż redakcje w żaden sposób nie są powiązane z akcją nacjonalistów.

Jak podaje portal Goniec.com, samorządowcy w Llanelli zgodnie potępiają akcję i poglądy BNP, porównując je do metod narodowych socjalistów w Niemczech w latach 30-tych ubiegłego wieku.

- Ulotki BNP rozprowadzane po Llanelli żerują na obawach i niepokoju ów, którzy muszą się zmierzyć z najgłębszą recesją w naszych czasach – mówi na łamach „Evening Post” Jeff Hopkins, prezes Towarzystwa Polsko-Walijskiego.

Huw Richards, przewodniczący Carmarthenshire Council mówi o całkowicie błędnych szacunkach BNP , wskazujących że w okolicach Llanelli mieszka już 8 tys. Polaków. – Te liczby są wyssane z palca. Wiemy, że jest ich 2000 – mówi.

To nie pierwszy przypadek, gdy w Llanelli ujawniają się antyimigracyjne nastroje. W maju 2008 roku pojawił się antypolski profil na popularnym serwisie internetowym Facebook. Założyciele profilu i popierający ich mieszkańcy Llanelli stawiali sobie za cel „przepędzenie z miasta Polaków”. Sprawą zajęła się walijska policja a profil zamknięto.

Lokalni politycy bagatelizują jednak znaczenie i wpływ brytyjskich nacjonalistów. – Co pięć lat podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego BNP wysyła swoich zauszników, by rozdawali ulotki. Nic im to nie dało w 2004 roku i teraz też nic im to nie da. To polityka w najgorszym wydaniu. Najlepiej po prostu ich zignorować – radzi John Jenkins, radny z Llanelli.

Jednakże Kevin Edwards, który z ramienia BNP startował w wyborach do samorządu Carmarthenshire i zdobył 25-proc. poparcie uważa, że akcja ma sens. Według nacjonalistów, mieszkańcy regionu są zdegustowani sposobem, w jaki traktują ich główne partie polityczne i zapewniają, że „nie zagłosują już nigdy więcej na zdrajców” – podaje za „Evening Post” serwis Goniec.com

źródło:Adam Skorupiński – Goniec.com

Warto przeczytać

Dziurawy system kontroli na lotnisku w Anglii

31 grudnia 2008 Tagi: , , , , , ,

Odprawa paszportowa na jednym z największych brytyjskich lotnisk to fikcja. Mężczyzna lecący z Birmingham do Pakistanu bez problemu wszedł na pokład samolotu z cudzym paszportem – informuje „The Daily Mail”.
26-letni Kasim Raja był trzykrotnie sprawdzany podczas odprawy na lotnisku w Birmingham, jednak nikt nie zwrócił uwagi, że legitymuje się paszportem siostry. Bez problemu wsiadł na pokład lecącego do Islamabadu samolotu linii International Airlines z dokumentem młodszej o cztery lata kobiety, do której nie jest zupełnie podobny.

Jak donosi „The Daily Mail” dopiero pakistański strażnik graniczny uświadomił Raja, że to nie jego i wysłał go z powrotem do Wielkiej Brytanii.

- To przerażające. Ta sytuacja, to kompletna porażka służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo – powiedział „The Daily Mail” zaszokowany sytuacją Raja. – Nawet nie chcę wiedzieć ilu osobom udało się w ten sposób wydostać z kraju – dodał.

Kasim Raja, który zabrał siostry przez przypadek śpiesząc się na samolot, musiał wydać tysiąc funtów na kolejny do Islamabadu – tym razem już ze swoim paszportem.

Swissport, firma odpowiedzialna za odprawy paszportowe International Airlines na lotnisku w Birmingham zapowiedziała kontrolę i ukaranie winnych.

źródło:Daily Mail

Warto przeczytać

Gafy naukowe wygłaszane przez gwiazdy

Gwiazdy kina i telewizji często propagują fałszywe informacje na tematy naukowe – ostrzegają eksperci. Specjalną listę ich gaf w roku 2008 przestawiła charytatywna organizacja o nazwie „Rozsądek w Nauce”.
Szanowana brytyjska prezenterka programów typu „gotowanie na ekranie” Delia Smith została skrytykowana za poglądy na temat walki z otyłością. Zdaniem naukowców, jej stwierdzenie, że nadwagę można pokonać, jeśli przestanie się jeść cukier, jest niedorzeczne.

Amerykański aktor Tom Cruise z kolei oświadczył, że psychiatria jest nieskuteczna i porównał ją do zbrodni przeciwko ludzkości.

Tezy niezgodne ze współczesną medycyną propaguje też Demi Moore. Amerykańska aktorka powiedziała publicznie, że pijawki oczyszczają jej krew z toksyn.

Wokalistka Maria Carey jako tytuł swojej płyty wykorzystała równanie Einsteina E=MC2. Nie zdawała sobie jednak sprawy, że dwójka na końcu wzoru oznacza drugą potęgę, a nie mnożenie.

Organizacja „Rozsądek w Nauce” zaleca gwiazdom popkultury, by tak, jak rzetelni dziennikarze, sprawdzali przed wystąpieniem publicznym, czy ich informacje są prawdziwe.

źródło:IAR

Warto przeczytać

Szkocja: młoda Polka napisała najlepszą bajkę

Sukces polskiej nastolatki na Wyspach Brytyjskich. 11-letnia Martyna Zielińska wygrała w ogólnokrajowym konkursie literackim dla dzieci – donosi serwis dziennik.pl.
Kiedy dwa lata temu 11-letnia Martyna Zielińska razem z rodzicami przyjechała do Szkocji, nie mówiła słowa po angielsku. Teraz nie tylko dobrze mówi, ale też pisze. Młoda Polka stała się ulubienicą brytyjskich mediów. Artykuły o Martynie wydrukowały dzienniki „The Times” i „Daily Express” – czytamy w internetowym wydaniu „Dziennika”.

„Szkockie dzieci powinny się od niej uczyć. Ich gramatyka czy pisownia jest często gorsza od uczniów, dla których angielski nie jest językiem ojczysty. Osiągnięcie Polki to wielki sukces” – komentuje nagrodę szkocka gazeta „Press and Journal”.

Martyna Zielińska do położonego w północno-wschodniej Szkocji Aberdeen przyjechała dwa lata temu z Łodzi. Jej ojciec dostał tu pracę jako kierowca autobusu. – Na początku było przerażająco. Nie mogłam porozumieć się z nikim oprócz rodziców. Ale nauczyciele byli dla mnie bardzo dobrzy – wspomina dziewczynka.

Po dwóch latach intensywnej nauki w lokalnej szkole w Aberdeen Martyna świetnie opanowała język. Teraz pomaga nauczycielom. Została tłumaczem innych polskich dzieci i ich rodziców. Dziewczynka już na tyle dobrze poczuła się w angielskiej mowie, że zaczęła też pisać bajki. I to właśnie jedna z nich – opowieść o spotkaniu z potworem z jeziora Loch Ness, wygrała nagrodę specjalną w prestiżowym konkursie dla dzieci „Loch of Mey Monster”, któremu patronuje szkocki pisarz Graham Winkle – czytamy na stronie dziennik.pl.

źródło:dziennik.pl

Warto przeczytać

Walia: telewizor zabił czteroletnią dziewczynkę

30 grudnia 2008 Tagi: , , , ,

Do tragicznego wypadku doszło w trakcie świąt w jednym z domów we Wrexham. Na 4-letnie dziecko ojciec upuścił telewizor. Dziewczynka zmarła po kilku godzinach – podaje serwis „Daily Mail”.
W trakcie świątecznych przygotowań ojciec 4-letniej Emily Hughes zainstalował w pokoju na piętrze nowy telewizor, a stary znosił po schodach na dół. Niosąc go na rękach nie zauważył, że pod schodami leży jego córka. Mężczyzna potknął się o dziecko, stracił równowagę i upuścił stary telewizor na głowę dziewczynki.

Natychmiast wezwano pogotowie. Emily przewieziono do Liverpool’s Alder Hey Children’s Hospital. Jednak lekarzom nie udało się uratować jej życia. Zmarła po kilku godzinach.

źródło:Daily Mail

Warto przeczytać

Bezrobotni mają więcej pieniędzy niż pracujący

Tysiące bezrobotnych na Wyspach dostaje , które w skali roku przekraczają wartość wynagrodzenia niejednego zatrudnionego Brytyjczyka – podaje internetowe wydanie „The Daily Telegraph”.
Według Ministerstwa Pracy, 140 tys. gospodarstw domowych dostaje na łączną kwotę 20 tys. funtów rocznie. Tymczasem przeciętne wynagrodzenie brutto wynosi obecnie na Wyspach Brytyjskich około 25 tys. funtów, co po potrąceniu podatku daje nie więcej niż 19 tys. funtów.

Minister ds. zatrudnienia Tony McNulty wyjaśnia, że takie z zasiłków dostaje niewiele osób i dotyczy to głównie niepełnosprawnych.

Jednak jego przeciwnik – Chris Grayling twierdzi, że wielu bezrobotnych otrzymuje całkiem spore pieniądze w ramach zasiłków mieszkaniowych. Jego zdaniem, obecnie zbyt wiele brytyjskich rodzin wypłacane ma olbrzymie sumy pieniędzy za nic, a wadliwy system zasiłków umożliwia korzystanie z nich przez całe życie.

James Purnell – minister pracy i emerytur – ogłosił w tym miesiącu radykalny plan zaktywizowania bezrobotnych, który zawiera między innymi reformę incapacity benefit oraz wysłanie samotnych rodziców do pracy.

źródło:Daily Telegraph

Warto przeczytać

Ceny domów na Wyspach spadną jeszcze bardziej

Średnia domu w Wielkiej Brytanii spadła w tym roku o ponad 15 tys. funtów, a ich właściciele mogą spodziewać się spadku o dalsze 19 tys. funtów w 2009 – wynika z raportu firmy Hometrack monitorującej rynek nieruchomości.
- W 2008 średnie ceny domów spadły w Wielkiej Brytanii o 8,7 proc., a w przyszłym roku spadek może wynieść 12 proc. – podaje Richard Donnell dyrektor ds badań w Hometrack.

W mijającym roku ceny nieruchomości najmocniej spadły w Londynie – o ponad 10 proc.

W grudniu ceny domów w Wielkiej Brytanii spadły o 0,9 proc., a w listopadzie jeszcze więcej, bo o 1,1 proc. To mogłoby sugerować, że rynek zaczyna zbliżać się do dna, ale Richard Donnell ostrzega przed dalszymi spadkami cen nieruchomości, bo bezrobocie zmusi właścicieli do sprzedaży domów.

Hometrack przeprowadza badanie wśród ponad 1,8 tys. agentów i doradców ds. nieruchomości. W grudniu 2007 r. średnia domu w Wielkiej Brytanii wynosiła 175.200 funtów. Teraz ta sama nieruchomość warta jest tylko 159.958 funtów, po spadku o 15.242 funtów (8,7 proc.). Do końca 2009 r. średnia wartość domu może spaść do 140.763 funtów, o 19.195 funtów (12 proc.) – wynika z raportu Hometrack.

źródło: PAP

Warto przeczytać

Anglia Szkocja Walia i Irlandia

Wielka Brytania (United Kingdom), Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej (United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland) unitarne państwo wyspiarskie położone w Europie Zachodniej. W skład Wielkiej Brytanii wchodzą: Anglia, Walia i Szkocja położone na wyspie Wielka Brytania, Irlandia Północna leżąca w północnej części wyspy Irlandia. Guernsey, Jersey i Wyspa Man, posiadają odrębny status dependencji Korony brytyjskiej i nie wchodzą w skład Zjednoczonego Królestwa. Terytoriami zależnymi Wielkiej Brytanii są: Akrotiri, Anguilla, Bermudy, Brytyjskie Terytorium Antarktyczne, Brytyjskie Terytorium Oceanu Indyjskiego, Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Dhekelia, Kajmany, Falklandy, Georgia Południowa i Sandwich Południowy, Gibraltar, Montserrat, Pitcairn, Św. Helena, Turks i Caicos. Wielka Brytania jest członkiem-założycielem Wspólnoty Narodów zrzeszającej byłe kolonie, dominia i inne posiadłości brytyjskie, wchodzi także w skład G8. Należy do Rady Bezpieczeństwa ONZ, w której posiada prawo veta.

Bodleian Library

Założona w 1602 roku jedna z najstarszych bibliotek europejskich; główna biblioteka Uniwersytetu Oksfordzkiego, której księgozbiór, wraz z wchodzącymi w jej skład bibliotekami, liczy ponad siedem milionów książek, zajmujących biblioteczne półki o łącznej długości 180 km (około 17 000 000 woluminów). Pod względem wielkości księgozbioru Bodleian Library ustępuje jedynie British Library. Biblioteka Bodleian od 1610 otrzymuje egzemplarz każdej książki opublikowanej w Wielkiej Brytanii.

Oxford

Miasto w południowej Anglii, stolica hrabstwa Oxfordshire. Nazwa miasta pochodzi od dwóch słów: ox (wół) i ford (bród); w Oxfordzie – miejscu, gdzie rzeka Cherwell wpada do Tamizy – można było pokonać obie rzeki w bród, najczęściej wozem zaprzęgniętym w woły. Najbardziej znane jako siedziba słynnego Oxford University, założonego w połowie XII wieku, który jest najstarszym uniwersytetem w krajach anglojęzycznych; szkoła początkowo utrzymywała się z myta za korzystanie ze wspomnianego wyżej brodu. Oxford jest popularny wśród Polaków ze względu na mnogość międzynarodowych szkół językowych. Jest również miastem przemysłowym (koncern samochodowy Morris).