Kolejny raport o powrotach. Z badań, które przeprowadził portal finansowy Money.pl, wynika, że tylko co piąty emigrant planuje wrócić do Polski w tym lub przyszłym roku.

Prawie dwa tysiące polskich internautów z zagranicy wzięło udział w badaniu portalu Money.pl, który chciał sprawdzić, czy informacje o masowych powrotach Polaków, nie są przypadkiem wyssane z palca. Choć okazuje się, że istotnie połowa emigrantów chce wrócić do kraju, co trzeci mówi, że już się zdecydował, a co czwarty jest swojego powrotu prawie pewien, to jednak tylko co piąty emigrant (22 proc.) zamierza wrócić do kraju w najbliższym czasie – w tym lub przyszłym roku. Reszta póki co odkłada myśli o wyjeździe na następne lata.

Z badań portalu Money.pl wynika też, że chęć powrotu maleje wraz z liczbą lat spędzonych na emigracji. Najwięcej osób spośród tych, które deklarują chęć szybkiego powrotu, to emigranci z najmniejszym stażem. Aż dwie trzecie spośród osób, które pracują za granicą mniej niż rok, chce już wrócić do kraju.

Swój powrót deklaruje aż 66,5 proc. emigrantów przebywających obecnie w Irlandii. 22,6 proc. chce wyjechać już w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Swój powrót z Wielkiej Brytanii deklaruje zaś 53,2 proc. osób. Oznacza to, że prawie połowa pracujących tu Polaków planuje związać się z nowym krajem na resztę życia. 22,5 proc. Polaków z Wielkiej Brytanii chce wyjechać w ciągu najbliższego roku.

Głównym czynnikiem skłaniającym Polaków do powrotu nie jest kryzys gospodarczy, tylko rodzina. Taką odpowiedź podało 79 proc. ankietowanych. W dalszej kolejności osoby biorące udział w badaniu wskazały takie czynniki, jak stała praca (17 proc.), dobra sytuacja ekonomiczna w Polsce (11,5 proc.) i zarobki (7,9 proc.).

Portal Money.pl pytał też, czy emigranci mają jakiś pomysł na to, co będą robić po powrocie.  Z badan wynika, że większość nie ma sprecyzowanych planów i będzie wracała w ciemno. Tylko co dwunasta osoba ma zapewnioną pracę w Polsce. Jeden na dwudziestu emigrantów mówi zaś, że będzie żył z oszczędności.

Część emigrantów (15 proc.) rozważa przeprowadzkę do innego kraju. Co ciekawe, najatrakcyjniejszym kierunkiem migracji zarobkowej, nie jest wcale Norwegia, a Australia. Chęć wyjazdu na Antypody wyraziło 17,4 proc. osób, do Norwegii – 13,4 proc. Emigranci, którzy myślą o przeprowadzce do innego kraju, swoją decyzję uzależniają przede wszystkim zarobkami (44 proc.), w dalszej kolejności sytuacją ekonomiczną danego kraju (38 proc.) i możliwością otrzymania stałej pracy (24 proc.).

Spośród osób, które myślą o powrocie do Polski, aż 12 proc. twierdzi, że na pewno jeszcze wyjedzie pracować za granicę, a 48,5 proc. ankietowanych jest prawie pewna takiej decyzji. Już serdecznie dość emigracji ma tylko jeden na czterdziestu emigrantów.

żródło:Piotr Kalisz – Goniec.com