Bank Anglii uznał, że gospodarka Wielkiej Brytanii weszła w fazę recesji i prognozuje, PKB na przyszły rok na poziomie minus 2 procent. Bank potwierdza też, że bezrobocie osiągnęło najwyższy poziom od 11 lat, a kurs funta spadł w stosunku do najważniejszych walut światowych.
Aby ożywić brytyjski biznes, Bank Anglii obniżył w zeszłym tygodniu stopy procentowe z 4,5 do 3 procent. Ale gubernator Banku, Mervyn King zapowiedział, że gotów ją będzie ponownie obniżyć, jeśli zajdzie taka konieczność. Eksperci przewidują, że w połowie przyszłego roku stopa procentowa spadnie do 2 procent i będzie najniższa od 1694 roku, kiedy powstał Bank Anglii.

Mervyn King jest ostrożny w ocenach co do tego, jak długo potrwa brytyjska recesja, ale jego zastępca, przyrównał ją do głębokiego, choć krótkotrwałego kryzysu w Skandynawii w latach 90.

Szef banku Anglii uważa, że Wielka Brytania przeżywa największy kryzys od pierwszej wojny światowej. Dodał jednak, że przewiduje szybki spadek inflacji. Obecnie wynosi ona 5 procent, ale jego zdaniem w ciągu dwóch lat obniży się do 1 procenta, głównie za sprawą spadku cen ropy. Od lata ceny tego surowca na giełdach spadły już o połowę, do poziomu poniżej 60 dolarów za baryłkę.

żródło:IAR, PP