Coraz trudniej dostać się do lekarza pierwszego kontaktu – podaje Polskie Radio Londyn powołując się na „Daily Mail.

Według badań przeprowadzonych przez komisję opieki zdrowotnej, na wizytę do GP często trzeba czekać dłużej niż dwa dni. A według prawa wprowadzonego w 2004 roku, każdy pacjent rejestrujący się na wizytę, powinien być przyjęty właśnie w ciągu 48 godzin.

Raport komisji wykazał jednak, że 70 procent pacjentów musi czekać dłużej. Sytuacja jest o wiele gorsza niż przed rokiem. Wtedy, więcej niż dwa dni, na spotkanie z lekarzem musiał czekać co piąty chory.

źródło: PRL24.net