W londyńskim City – sercu europejskich finansów – w tym roku wg ekspertów pracę straci 40 tys. pracowników sektora bankowego. Na pierwszy ogień pójdą Polacy.
Jak pisze „Puls Biznesu” obecny kryzys finansowy doprowadzi do zwolnień.

W ciągu 3-4 godzin po upadku Lehman Brothers dostaliśmy od zwolnionych 70 CV – mówi Dan Bradshaw, szef firmy Devonshire Recruitment Holding, która zajmuje się pośrednictwem pracy dla banków inwestycyjnych.

Zdaniem specjalistów wielu z nich pracę może znaleźć w działach doradztwa inwestycyjnego. Wielu z nich zmuszonych jednak będzie wyjechać z Londynu.

Zdaniem polskich ekspertów może to być okazja do pozyskania świetnych specjalistów do Polski. W pierwszej fazie mieliby to być pracujący w Londynie Polacy. Dalej można by sięgnąć po obcokrajowców.

Część osób spakuje manatki i poszuka czegoś w Europie Wschodniej – mówi „Pulsowi Biznesu” Tomasz Magda z sieci Amrop Hever Group, która zajmuje się pozyskiwaniem dla firm członków zarządów. – Teraz można znaleźć osoby o wyższych kwalifikacjach nawet za niższą pensję – dodaje.

Przewiduje się, że obecne zwolnienia to dopiero początek. Coraz więcej osób pracujących w City rozpoczyna intensywne poszukiwania pracy. Agencje rekrutujące mogą przebierać w kandydatach, którzy dodatkowo godzą się pracować za mniejsze pieniądze.

źródło: londynek.net