Polityk torysów Dominic Grieve ostrzega, że propagowanie wielokulturowości w Wielkiej Brytanii prowadzi do szerzenia się ekstremizmów.

W rozmowie z gazetą „Guardian” Grieve powiedział, że w rezultacie obywatele, mieszkający od pokoleń w Wielkiej Brytanii są wyalienowani, a ich narodowa tożsamość może być zachwiana.

Minister spraw wewnętrznych w konserwatywnym gabinecie cieni, przestrzega również przed lekceważeniem religii, przede wszystkim chrześcijaństwa, z którego wywodzi się brytyjska spuścizna narodowa. – Nadało ono kształt fundamentalnym wartościom Brytyjczyków, nawet tych, którzy nigdy nie byli w kościele – uważa Grieve.

Jak ostrzega, multikulturowy model społeczeństwa wytworzył w nim próżnię, która jest polem dla ekstremizmów. Według polityka torysów, rozchwianie systemu wartości obowiązującego od wieków w Wielkiej Brytanii, może prowadzić do wybuchów agresji przeciwko kulturowym mniejszościom. – Konfrontacja może się bowiem wydać Brytyjczykom jedynym sposobem na przetrwanie i zachowanie własnej tożsamości – uważa Dominic Grieve.

źródło: IAR