Dziesiątki Irlandczyków rozpoczęło właśnie studia na medycynie i weterynarii w Polsce, na Słowacji i w Czechach. Jak się okazuje, popyt na te kierunki na wschodnioeuropejskich uczelniach wśród mieszkańców Zielonej Wyspy rośnie – informuje londynek.net.

„Wielu studentów nie dostaje się na medycynę czy weterynarię z powodu zaledwie kilku brakujących punktów” – powiedział Guy Flouche z Ormonde Business School w Tullamore, w hrabstwie Offaly.

„Ciężko się przygotowywali i są w stanie podjąć te studia, jednak nie mogli dostać się na irlandzkie uczelnie z powodu zbyt dużej ilości kandydatów” – dodał.

Dzięki rozszerzeniu Unii Europejskiej młodzi Irlandczycy mogą teraz zdobyć dyplomy na znanych uczelniach w innych państwach członkowskich.

Aby dostać się na jedną z uczelni w Europie Wschodniej Irlandczycy muszą tylko przedłożyć świadectwo ukończenia szkoły średniej i zdać egzamin wstępny. Zajęcia odbywają się w języku angielskim.

Ormonde Business School opłaca egzaminy wstępne na Uniwersytet Medycyny Weterynaryjnej, Uniwersytet Pawła Józefa Safarika na Słowacji, Uniwersytet Medycyny Weterynaryjnej w Czechach; oraz do Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

„Te uniwersytety mają do dyspozycji najnowocześniejsze środki” – mówi Flouche. „Jedna ze studentek jest niezmiernie podekscytowana, bo właśnie miała praktykę przy lwie w warszawskim zoo”.

Kurs przygotowawczy do studiów medycznych składający się ze 160 godzin kosztuje Irlandczyków 2,700 euro. Kurs nie należy do tanich, a same studia kosztują od 6 do 8 tys. euro. Koszt zakwaterowania to ok. 200 euro na miesiąc.

źródło: londynek.net