Wykwalifikowani polscy budowlańcy spakowali walizki, a czas na przygotowanie olimpiady London 2012 kurczy się nieubłaganie. Brytyjskim robotnikom daleko do fachowców z Polski – pisze goniec.com, powołując się na „The Times”.
Budowa obiektów olimpijskich w Wielkiej Brytanii stoi pod znakiem zapytania. A winni temu są Polacy, gdyż zaczęli masowo wracać do ojczyzny. Nie ma ich kto zastąpić, bo brytyjscy budowlańcy nie dorastają im do pięt.

Wśród osób, które zdecydowały się wrócić do Polski, jest 36-letni Jarek z Wrocławia. ? Sprawdzałem oferty pracy i okazało się, że zarobię niewiele mniej niż tutaj, a będę bliżej rodziny. Jestem w Wielkiej Brytanii od pięciu lat i po prostu już nadszedł czas, żeby wracać ? mówi. ? Przekonał mnie też fakt, że moje miasto została wybrane jako miejsce rozgrywek Euro 2012. Jestem pewny, że znajdę coś dla siebie ? dodaje.

jak pisze goniec.com, Wyspiarze dwoją się i troją wymyślając nowe strategie na wyjście z impasu. Uruchomiono specjalny program, który pozwoli chętnym w ekspresowym tempie nauczyć się budowlanki.

The Olympic Delivery Authority, the London Development Agency (LDA) oraz inne współpracujące z nimi organizacje mają do swojej dyspozycji 20 milionów funtów, co stanowi 23 proc. budżetu przeznaczonego na dokształcanie przed London 2012, na podniesienie kwalifikacji budowlańców.

Nie można polegać tylko na pracownikach-imigrantach. Powinno istnieć możliwość generowania umiejętności u lokalnych mieszkańców. Wielka Brytania stała się zbyt zależna od siły roboczej z innych krajów, która gwałtownie opuszcza Wyspy i udaje się w miejsca lepiej prosperującyche ? mówi na łamach „The Times” Iain Macdonald z Electrical Contractors’ Association (ECA), które razem z LDA przeprowadzi szkolenie dla elektryków mających pracować przy budowie wioski olimpijskiej. W ramach programu odpowiednie umiejętności nabędzie 1500 elektryków na ternie całego kraju. W samym Londynie szkoleniom poddanych zostanie 140 osób.

Kevin Marshall, przewodniczący Summit Skills zapewnia, że istnieją dowody na to, iż Polacy rozpoczęli masowy powrót do swojego kraju, a ich miejsce zajmują już imigranci z innych części Europy Wschodniej. Okazuje się jednak, że nie są oni postrzegani jako rozwiązanie problemu.

Nie wydają się być tak dobrze wykwalifikowani i nie mają takiego samego etosu pracy jak Polacy, takie jest zdanie pracodawców ? mówi. Od początku spieraliśmy się, że nie możemy polegać na sile roboczej z innych krajów.

Rzecznik LDA twierdzi, że dzięki współpracy między agencjami w przyszłym roku liczba przeszkolonych wzrośnie o 4000 osób w stosunku do roku obecnego. Dodaje, że program pomoże nie tylko uporać się z problemem 2012, ale też będzie korzystny dla ekonomii Londynu po zakończeniu Olimpiady.

źródło: Iwona Kadłuczka ? Goniec.com