3
September , 2010
Friday

NaszeWyspy.co.uk

Polacy w Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii

Sierpień, 2005

Jakiego koloru jest twoja bransoletka?

3 sierpnia 2005 Tagi: ,

Żelowe bransoletki to moda – nieważne, że kiczowata. Posiadanie jednej z nich znaczy tyle samo, co dzwonek Crazy Frog w komórce, czapeczka Burberry czy Apple iPod.

Na jednym z londyńskich koncertów, kilka tygodni temu, w modnym klubie Koko na Camden białe gumowe bransoletki z napisem Make Poverty History zdobiły setki rąk unoszących się w górę. Znajoma wyjeżdżająca na wakacje do Polski dostała kilka esemesów z zamówieniami na poszczególne kolory, każdy chciał ten, który mu najbardziej pasuje – niebieski do bluzki, biały do karnacji, zielony do oczu, czarny do zegarka. Gwiazdy rocka, politycy, prezenterzy telewizyjni, sportowcy, aktorzy, modelki od dawna pokazują się z kolorową gumką na przegubie. Bono, Brad Pitt, Penelope Cruz noszą bransoletki kampanii One, która walczy z biedą na świecie.
Szaleństwo żelowych bransoletek, z których dochód podobno zostaje przekazany na chorych, głodujących, biednych po Stanach ogarnęło Londyn. Moda na noszenie kolorowych gumowych pasków wypiera manie na Pokemony, Ugg boots, Kod Leonarda Da Vinci, Harry Pottera czy czerwone nitki kabały tzw. nitki Racheli, którym nadal pozostaje wierna Madonna i jej rodzina.
Bransoletki sprzedawane po funcie w londyńskich sklepach mają różne kolory. Kolor bowiem ma istotne znaczenie, bo sygnalizuje całemu światu w jaką akcję zaangażował się właściciel. Świadomie lub mniej niebieski noszą ludzie solidaryzujący się z ofiarami tsunami, czerowny wspiera badania nad AIDS, fioletowy oznacza walkę z narkotykami, różowy to symbol walki z rakiem piersi. itd. Bransoletki mają też różne napisy, np. Stand Up, Speak Up (Wstań i Mów). To hasło lansowane na czarnych i białych bransoletkach przez firmę Nike, która zaangażowała się w walkę z rasizmem po tym jak ostro krytykowano ją za wyzyskiwanie pracowników na Dalekim Wschodzie.

Te wielobarwne, charakterystyczne cienkie paski naszą dumnie tysiące londyńczyków. Nie zakładają ich już chyba tylko alergicy na gumę, lub ci, którzy drobne datki dla najbardziej potrzebujących wolą przekazywać anonimowym czekiem lub w drodze do pracy kupują kilka kopii Issue, po czy ich ze sobą nie biorą.

Czy rzeczywiście już tak trudno jest zrobić coś dobrego, pomóc komuś i w żaden sposób tego nie afiszować?
Najwyraźniej nie żyjemy w czasach i w świecie dla indywidualistów. Jednak czy ma to jakiekolwiek znaczenie, w jakim stylu pomagamy – anonimowo czy masowo? Przecież najważniejsza powinna być ponadczasowa innym, a nie sposób jej niesienia.
Tymczasem żelowe bransoletki produkowane się w Chinach w przedsiębiorstwach wyzyskujących robotników. Pracodawcy niezgodnie z prawem pracy pobierają od nowych pracowników depozyt. Robotnicy zarabiają dużo poniżej minimum, pracują po kilkanaście godzin, siedem dni w tygodniu, nie mają prawa do wakacji, nie przysługuje im adekwatne odszkodowanie. A wszystko po to, aby wyprodukować jak najwięcej bransoletek, bo moda na nie nadal trwa. Oczywiście do czasu, bo tylko patrzeć jak pojawi się nowy przedmiot pożądania, który zepchnie trendy bransoletki do lamusa.

Kolorowe paski – protest przeciwko biedzie, rasizmowi, chorobom
Trend kolorowych bransoletek zapoczątkował słynny kolarz, Amerykanin Lance Armstrong, kiedy w 1996 roku wykryto u niego raka jąder. Dzięki pomocy lekarzy pokonał chorobę i wrócił do kolarstwa. Brawurowo wygrał najbardziej prestiżowy wyścig kolarski Tour de France. Potem zwyciężał kolejno przez sześć lat. Jeszcze w trakcie leczenie Lance założył Lance Armstrong Foundation, która zbiera pieniądze na badania i walkę z rakiem. Armstrong zapoczątkował modę na żelowe bransoletki. W zeszłym roku wymyślił akcję Live Strong (Żyj Mocno). Jej symbolem stały się żółte (kolor koszulki kolarza) bransoletki.
Pomysł podchwyciły kolejne organizacje charytatywne. W Wielkiej Brytanii ponad 400 organizacji i fundacji kreuje koalicje żelowych bransoletek.

źródło: Joanna Biszewska / Cooltura

Warto przeczytać

Anglia Szkocja Walia i Irlandia

Wielka Brytania (United Kingdom), Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej (United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland) unitarne państwo wyspiarskie położone w Europie Zachodniej. W skład Wielkiej Brytanii wchodzą: Anglia, Walia i Szkocja położone na wyspie Wielka Brytania, Irlandia Północna leżąca w północnej części wyspy Irlandia. Guernsey, Jersey i Wyspa Man, posiadają odrębny status dependencji Korony brytyjskiej i nie wchodzą w skład Zjednoczonego Królestwa. Terytoriami zależnymi Wielkiej Brytanii są: Akrotiri, Anguilla, Bermudy, Brytyjskie Terytorium Antarktyczne, Brytyjskie Terytorium Oceanu Indyjskiego, Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Dhekelia, Kajmany, Falklandy, Georgia Południowa i Sandwich Południowy, Gibraltar, Montserrat, Pitcairn, Św. Helena, Turks i Caicos. Wielka Brytania jest członkiem-założycielem Wspólnoty Narodów zrzeszającej byłe kolonie, dominia i inne posiadłości brytyjskie, wchodzi także w skład G8. Należy do Rady Bezpieczeństwa ONZ, w której posiada prawo veta.

Bodleian Library

Założona w 1602 roku jedna z najstarszych bibliotek europejskich; główna biblioteka Uniwersytetu Oksfordzkiego, której księgozbiór, wraz z wchodzącymi w jej skład bibliotekami, liczy ponad siedem milionów książek, zajmujących biblioteczne półki o łącznej długości 180 km (około 17 000 000 woluminów). Pod względem wielkości księgozbioru Bodleian Library ustępuje jedynie British Library. Biblioteka Bodleian od 1610 otrzymuje egzemplarz każdej książki opublikowanej w Wielkiej Brytanii.

Oxford

Miasto w południowej Anglii, stolica hrabstwa Oxfordshire. Nazwa miasta pochodzi od dwóch słów: ox (wół) i ford (bród); w Oxfordzie – miejscu, gdzie rzeka Cherwell wpada do Tamizy – można było pokonać obie rzeki w bród, najczęściej wozem zaprzęgniętym w woły. Najbardziej znane jako siedziba słynnego Oxford University, założonego w połowie XII wieku, który jest najstarszym uniwersytetem w krajach anglojęzycznych; szkoła początkowo utrzymywała się z myta za korzystanie ze wspomnianego wyżej brodu. Oxford jest popularny wśród Polaków ze względu na mnogość międzynarodowych szkół językowych. Jest również miastem przemysłowym (koncern samochodowy Morris).